Wybierz styl wyświetlania forum:  



Witaj wśród najbardziej odjechanych ludzi w polskim Internecie! Dla zalogowanych odjechany shoutbox, na którym porozmawiasz z nami online! Zapraszamy do darmowej rejestracji!

Odpowiedz 
E-papieros
Autor Wiadomość
Kucharek

Niezarejestrowany

 
Post: #1
E-papieros
Co o nim sądzicie a może ktoś używa więc może mi coś poleci. Będę wdzięczny za każda wypowiedź.
10-08-2011 19:59
Odpowiedz cytując ten post
Offline

Mr President
Administrator
odjechani
Płeć: płeć
Liczba postów: 2,355
Reputacja: 402

Post: #2
RE: e-papieros
Mój dziadek używa e-papierosa. Ma "papierosa" ładowanego ładowarką do którego wlewa się olejki smakowe. Po "zaciągnięciu" papieros "robi dym" który nie ma zapachu.
Z tego co zauważyłem to dziadek mniej pali więc myślę że to działa ; p

Ladies and Gentlemen ...
10-08-2011 20:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Karol

Niezarejestrowany

 
Post: #3
RE: e-papieros
U mnie w pracy koleżanka używała przez 3 miesiące - odrzuciła pytając się dlaczego usłyszałem tandeta , i że jest przereklamowane... Liczy się własna psychika a nie kolejne gadżety.

Czyt. W internecie że olejki z e-papierosa powodują nachodzenie wody na płuca. Info nie sprawdzone.
10-08-2011 20:46
Odpowiedz cytując ten post
Kucharek

Niezarejestrowany

 
Post: #4
RE: e-papieros
(10-08-2011 20:46)karolekdj napisał(a):  Czyt. W internecie że olejki z e-papierosa powodują nachodzenie wody na płuca. Info nie sprawdzone.

A co nam nachodzi po dymie z papierosów?Smoła.
10-08-2011 20:49
Odpowiedz cytując ten post
Offline

Forumowy mól książkowy
Przyjaciel
odjechani
Płeć: płeć
Liczba postów: 1,280
Reputacja: 228

Post: #5
RE: e-papieros
Kiedy próbowałam rzucić palenie, paliłam takiego e-papierosa (też aromatyzowanego) przez jakieś dwa tygodnie, ale nic mi to nie dało - ani to smaku papierosa nie miało, ani w płucach tego nie czułam, ani zapotrzebowania na nikotynę nie uzupełniało, tyle tylko, że dawało zajęcie dla rąk, ale i tak paliłam normalne papierosy. Fakt, że trochę mniej, ale nie dlatego, że mniej potrzebowałam, tylko sama się zmuszałam, żeby mniej palić. Równie dobrze mogłabym się tak ograniczać, trzymając długopis w ustach zamiast tego wynalazku.

Kiedy stwierdziłam, że to nie ma sensu, oddałam e-papierosa tacie, wytrzymał z nim jeszcze krócej niż ja i palił cały czas tyle ile bez e-papierosa. Oczko

Także moje zdanie jest takie - jeśli chcesz rzucić palenie, to na samym e-papierosie długo nie pojedziesz. Jak dla mnie to tylko zajęcie dla ręki, palenia to ani nie przypomina, ani nie zastępuje.
Jeśli chcesz tylko ograniczyć, może trochę pomoże, ale osobiście wątpię.
Silna wola i jeszcze raz silna wola. Usmiech
A jeśli chcesz tylko spróbować z ciekawości, to moim zdaniem szkoda pieniędzy. Oczko

[Obrazek: sygna5_1359507437-1380233665.png]
Laboratorium Kulturalne | [Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie | Zapraszam do działu Literatura
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-08-2011 20:57 przez MissFuneral.)
10-08-2011 20:56
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Beata

Niezarejestrowany

 
Post: #6
RE: e-papieros
Sajmonku znamy się i wiesz że używałam tego cuda.
E-papieros działa.

Ma drobne wady bo grzałka potrafi się spalić albo bateria zepsuć ale te elementy są wymienne i dość tanie.
Olejki nie muszą być aromatyzowane (wiśniowe , karmelowe itd) są zwykłe olejki z mocą taką jak papierosy czyli czerwone)mocne), niebieskie(light) i białe (superlight). Wystarczy dobrać odpowiedni do palonych papierosów.
A najlepiej kupić dwa mocniejszy i słabszy, z czasem kupować już tylko ten dla nas najlepszy.

Ja oczywiście poległam po 4 miesiącach. Bywały dni że tylko raz dwa się zaciągałam aż nadszedł sądny dzień w którym poległam i wstyd mi za to.

Kup tego którego chcesz a może dowiedz się gdzieś w swojej okolicy gdzie znajdują się punkty z tymi cudami tam dostaniesz pełna profesjonalną informację.

Najlepiej oczywiście rzucić od tak -tylko że to nie łatwe.

Trzymam kciuki i życzę wytrwałości.
10-08-2011 23:31
Odpowiedz cytując ten post
Offline

Przyjaciel forum
Przyjaciel
odjechani
Płeć: płeć
Liczba postów: 3,233
Reputacja: 234

Post: #7
RE: e-papieros
W sprawie e-papierosa wyrażę swoje zdanie i nie będę obierał w ceregiele.
Moim zdaniem jest to kolejna forma wydobycia pieniędzy z kieszeni biednego nałogowca, który uzależnia rzucenie palenia nie od własnych sił lecz od jakiejś rzeczy.

W ubiegły tydzień miałem styczność z tą zabawką. I zastanawiałem się w czym to ma pomóc?
Chyba w utrwalaniu nawyku lub nałogu, bo rezultatów to nie przynosi mojej siostrze.

Zgadzam się ze zdaniem Beaty powyżej
Cytat:Najlepiej oczywiście rzucić od tak -tylko że to nie łatwe.

Sam rzucałem palenie bez pomocy tabletek, plastrów i innych wspomagaczy.
Trzeba spiąć pośladki gdy w głowie wszystko zaczyna się kręcić w pewnym momencie wokół chęci zapalanie papierosa. NIE pa uproś, że boli!!! To jest warunek rzucenia papierosa... wiedzieć co Cię czeka w czasie rzucania palenia. Rzucałem dwa razy. Za pierwszym razem na trzy lata, ale ciężko było rzucić. Po rocznym paleniu rzuciłem bez większego bólu bo wiedziałem jak sobie z tym poradzić.

[Obrazek: sygna4-1380474153.png]
11-08-2011 10:44
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline

Nowicjusz
Użytkownik
odjechani
Płeć: płeć
Liczba postów: 11
Reputacja: 0

Post: #8
RE: e-papieros
Nie znam z autopsji smaku papierosa, nigdy nie miałam w ustach.
O e-papierosie wiem od Leszka. Dostał od kogoś jakiś czas przed wyjazdem, kupił ustniki (nazywają się chyba kartridźe), jakiś olejek do tego i zaczął dymić bezzapachowo zamiast papierosów. Przez miesiąc jak wypalał ok 30 szt dziennie tak spadło mu do 10.
Zabrał ze sobą na wyspy, nie brał żadnych zapasów papierosów czy tytoniu. Z jego info wynika że używa tylko tego e-papierosa. Nie dziwię się skoro na paczkę papierosów musi pracować godzinę.
Jak wróci to poproszę go żeby wypowiedział się bardziej autorytatywnie w tym temacie.
11-08-2011 14:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline

Główny
Administrator

Płeć: płeć
Liczba postów: 5,305
Reputacja: 252

Post: #9
RE: e-papieros
(10-08-2011 19:59)Kucharek napisał(a):  Co o nim sądzicie a może ktoś używa więc może mi coś poleci. Będę wdzięczny za każda wypowiedź.

Próbowałem - na mnie nie podziałało.
Gumy Nicorette - myślałem, że zwymiotuję - nic mi nie pomogły.
Silna wola - hehe
Bicom - to na mnie podziałało - nie palę już 2 lata.

Za pierwszy razem po wyjściu z gabinetu nie paliłem 9 miesięcy i nie palił bym,
gdybym nie zrobił tego celowo. Niestety - zapaliłem jednego papierosa i koniec.
Paliłem przez kolejne 2 lata.
Po tym spróbowałem jeszcze raz i nie palę już 2 lata i nigdy już nie zapalę.
Za kasę, którą przepuszczałem na fajki zapisałem się teraz na siłownię Usmiech

Więcej o Bicom tutaj: http://www.bicomgabinety.pl/zabiegi-antynikotynowe.html

Wystarczy jeden 15 minutowy zabieg.
Ja zapłaciłem 70zł i po wszystkim.
Siedzisz na krzesełku 15 minut podpięty do urządzenia, kompletnie nic nie czujesz
i po 15 minutach już nie palisz - nie czujesz głodu nikotynowego.
Pozostaje Ci zwalczyć wtedy sam nawyk sięgania po papierosa co jest znacznie
łatwiejsze niż rzucenie samych papierosów.

Nie twierdzę, że to na Ciebie zadziała, ale próbuj wszystkiego, każdej metody.
Każda próba rzucenia palenia zbliża Cię do porzucenia papierosów.
W końcu trafisz na to co na Ciebie zadziała.
Nie poddawaj się!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2011 11:38 przez admin.)
12-08-2011 11:35
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline

Forumowy mól książkowy
Przyjaciel
odjechani
Płeć: płeć
Liczba postów: 1,280
Reputacja: 228

Post: #10
RE: e-papieros
(12-08-2011 11:35)admin napisał(a):  Bicom

Ha, słyszałam o tym. Mój kumpel poddał się temu zabiegowi (u nas kosztowało to 150 zł) i rzeczywiście nie palił przez 3 lata. Nic mu nie dokuczało - nie miał ani ochoty na papierosa, ani głodu nikotynowego, nic w tym stylu, tylko brak zajęcia dla ust i rąk, które na początku zaspokajał słonecznikiem i landrynkami, po jakimś miesiącu już nie musiał. W każdym razie, z tego co mówił (i co widziałam), po tym zabiegu następuje ZERO ochoty na papierosa.

Teraz wprawdzie pali znowu, ale zaczął sam z własnej woli (powiedzmy, że nie wytrzymał w mocno stresowej sytuacji) i myśli o kolejnym zabiegu. Jeśli zbiorę większą ilość pozytywnych opinii, chyba sama spróbuję, bo na swoją (słabą) silną wolę nie mam co liczyć niestety, a fajnie byłoby nie palić.

[Obrazek: sygna5_1359507437-1380233665.png]
Laboratorium Kulturalne | [Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie | Zapraszam do działu Literatura
13-08-2011 04:04
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości