Witaj Szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Widzisz tę wiadomość ponieważ nie jesteś zarejestrowany lub zalogowany. Kliknij tutaj, aby dokonać szybkiej rejestracji i dołączyć do grona Odjechanych internautów. Gwarantujemy przyjemną atmosferę. Pozdrawiamy!
  • Witamy na forum Odjechani.com.pl!
  • Rozgość się, każdy znajdzie tu coś dla siebie ;)
  • Dla zarejestrowanych dostępny jest Odjechany czat!
Witaj! Logowanie  Rejestracja Zaloguj przez Facebooka


Religia w szkołach - wzór czy zło konieczne?
#1
Czy uważacie że w szkołach powinna być religia?
Znam osoby, które twierdzą, że nie, ponieważ dziećmi łatwiej manipulować, łatwiej
narzucić im własne przekonania, wiarę oraz wzorce.
Co o tym myślicie?
 
Odpowiedz cyt.  
Podziękowania od:


Odjechani.com.pl, to bardzo przyjazne forum wielotematyczne. Zapraszamy do darmowej rejestracji! Kliknij "rejestracja" i...
Dołącz do grona Odjechanych!
Reklama
#2
A ja gdzieś czytałem, że religia ma być od nowego roku szkolnego nie obowiązkowa, ale jak to będzie...
Mi religia nie przeszkadza, ale 1 lekcja w tygodniu to maks moim zdaniem.
Czuję się jak milion, kiedy obok tyle zer.
 
Odpowiedz cyt.  
Podziękowania od:
#3
Sory, jeżeli kogoś urażę.
Moim zdaniem nie powinno być religii...

Mimo, że jestem niewierzącym bardziej znam biblie niż "wierni"

Oto jeden z wielu przykładów dlaczego nie wierzę.
Dlaczego Jezus miał długie włosy, skoro w biblii jest napisane, że długie włosy u mężczyzny to hańba .

---------------------------------------------------------------------------

Kolego wyżej,
Mylisz się.
Religia nie jest obowiązkowa.
Dziecko przynosi taką karteczkę od rodziców, że nie wyrażają zgody, żeby uczęszczało na religię i ma wtedy okienko.
A jak jest dużo takich uczniów to dyrektor ma obowiązek zorganizować dla nich specjalną lekcje
 
Odpowiedz cyt.  
Podziękowania od:
#4
Powinna być,ale nie obowiązkowa. Z przekonaniami to prawda ,bo nie ,którzy księża wmawiają dzieciom ,że np: PiS jest dobry a PO nie . Wiary można uczyć ,a nie narzucać. Po za tym wiara jest w nas i to my decydujemy czy chcemy jej czy nie .
 
Odpowiedz cyt.  
Podziękowania od:
#5
A co do wiary.

Posłuchaj tego.
Kod:
http://www.youtube.com/watch?v=m6teuIFMkJ0

Tajpan fajnie to ujął.
"Jest wiele religii, ale wiara jest tylko jedna - MIŁOŚĆ"
 
Odpowiedz cyt.  
Podziękowania od:
#6
Religia w szkołach niech sobie będzie. Tyle lat była i niech będzie nadal, ale jest jedno małe ale.

Przeważająca część dzieci na lekcje religii uczęszcza, ale jest też grupa dzieci, które tego nie robią, bo po prostu są innego wyznania i tutaj mamy mały problem. Idąc tropem jednej z zasad Cialdiniego (Zasada społecznego dowodu słuszności), jeśli przeważająca część społeczeństwa wykonuje określoną czynność, to jest ona społecznie wskazana (czyli na Polski tłumacząc: masz matole robić tak samo). Dzieci, które na religię nie chodzą, automatycznie w pewnym sensie przestają być częścią grupy, no bo nie wypełniają wszystkich jej zasad i tu rodzi się brak akceptacji ze strony rówieśników. Dzieci takie uważane są za "inne", choć do dzisiaj pewnym osobom nie mogę wytłumaczyć, że "inny', to nie jest synonim słowa "gorszy".

Sama w szkole miałam przyjaciółkę, która jako jedyna w klasie na religię nie chodziła i na etapie podstawówki rzeczywiście był to delikatny problem, gdyż spotykała się z różnymi (nieprzyjemnymi) reakcjami rówieśników na ten fakt. Mając dzisiaj własne dziecko, zastanawia się, czy aby nie ochrzcić go i nie posłać na religię, tylko dlatego, aby mała nie doznawała podobnego traktowania jak jej matka będąc dzieckiem.

Sytuacja patowa, zdawałoby się bez wyjścia. Więcej tolerancji nam jest w narodzie potrzebne i większa świadomość społeczna. Póki taka przemiana nie nastąpi, zawsze będziemy się zastanawiać, cz miejsce krzyża jest w szkole, czy w kościele.
 
Odpowiedz cyt.  
Podziękowania od:
#7
Mnie już ten problem nie dotyczy, ale z chęcią usunęłabym religię z listy przedmiotów. Nie do szkoły powinna należeć nauka zasad wiary swoich wyznawców, bo od tego są kościoły, duchowni i rodzice, ewentualnie prywatne katolickie placówki, a szkoła z zasady powinna być świecka i neutralna. Wszelkie kwestie dotyczące zasad moralnych załatwiłaby etyka i to jeszcze lepiej niż religia, bo etyka nie polega na wbijaniu do łba zasad typu: "Masz robić tak, bo tak jest napisane w książce i nie dyskutuj", tylko zaprasza do samodzielnego myślenia. Dobrym pomysłem byłoby też zamiast etyki wprowadzenie religioznawstwa, na którym młodzież nie tylko poznawałaby wszystkie religie, ale przede wszystkim uczyłaby się tolerancji w stosunku do kolegów innych wyznań, czyli w naszym kraju - niekatolików.

Przez całą podstawówkę i gimnazjum miałam pecha do katechetek, bo albo to były przesadnie radosne dziewoje z gitarami, wykrzykujące do wszystkich wkoło "Jezus cię kocha!", albo rozmemłane mamałygi, bez żadnego autorytetu, bojące się i odezwać i patrzące na nas jak na stado krwiożerczych bestii, plus jedna nawiedzona fanatyczka strasząca siedmiolatków piekłem, diabłami, gniewem bożym i Sądem Ostatecznym. Serio, nigdy nie znałam katechetki, która byłaby w miarę "normalną" kobietą. W liceum na szczęście trafiłam na dwóch młodych księży, którzy byli po prostu fajnymi ludźmi (i bardzo przystojnymi Jezyk). Nie prowadzili typowych lekcji religii, jeden puszczał nam filmy, a drugi w ogóle nie prowadził lekcji, tylko ciupał ze mną w piłkarzyki. Megasmiech Można było z nimi na luzie porozmawiać na najróżniejsze tematy, także o wierze i religii bez umoralniających gadek i bez ukrywania, że jestem ateistką. Tylko dzięki tym dwóm chłopom przeżyłam religię w liceum. Oczko
 
Odpowiedz cyt.  
Podziękowania od:
#8
Ostatnio słyszałem jak w mojej szkole nowa nauczycielka od religii (technikum)
Nauczała że Jezus był kobietą, to niedorzeczne... Według mnie religia w szkole nie jest potrzebna...
[Obrazek: 30bl8au.png]
 
Odpowiedz cyt.  
Podziękowania od:
#9
Nie rozumiem dlaczego wykładana w szkołach religia, to właśnie ta religia. Według mnie dzieci i młodzież powinny poznać szerokie spektrum i uczyć się ogólnie o religiach świata. Zakładam, że wówczas katecheci - czy też może wówczas teolodzy nauczający przedmiotu, mieli by mniej czasu, na szkolenie polityczne, a lekcję - katechezy przynosiły by więcej pożytku, poprzez pryzmat poszerzania horyzontów ich uczestnikom. Wiem, że to pobożne życzenie w odniesieniu do naszego " pobożnego " kraju... ale taki model sprawdza się w wielu miejscach na świecie.
 
Odpowiedz cyt.  
Podziękowania od:
#10
Religię powinni usunąć ze szkół. Nie dość że kroją ludzi, nie płacą podatków, to jeszcze wpychają się do szkół. A krzywią się na jehowych, że łażą po domach. A chrześcijanie co? Wpychają się do szkół i innych instytucji. Jak widzę pingwina w szkole, to aż nóż mi się w kieszeni otwiera. Wielce pobożne katechetki. Wygodnie im w tym stanie bo mieszkanie mają, żarcie też, podatków nie płacą. Kurde żyć nie umierać. Religii w szkołach mówię NIE. Szkoła to szkoła, a nie kościół. Jak ma być religia, to jetem za tym aby wprowadzili też Buddę, Jehowych, Zielonoświątkowców i inne wyznania. Nie rozumiem dlaczego akurat religia chrześcijańska.
 
Odpowiedz cyt.  
Podziękowania od:
  

Reklama niewidoczna dla zalogowanych.

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Religia a nauka Ejdam 1 713 21.11.2012, 00:35
Ostatni post: synonim11

Skocz do:


Przeglądanie: 1 gości