Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


6 mitów o zapobieganiu ciąży
#21
ok Sebek,z ta edukacja w temacie to masz racje:) w koncu Ty jestes na biezaco to wiesz najlepiej co sie w szkołach dzieje:)
  Odpowiedz
#22
(19.05.2012, 21:17)Halinka napisał(a): Tak Sebastian jestem ale czekam na zmiane nicku przez administratora którego już dość długo nie ma.
Wiem ze tu zaśmiecam ale chciałem mu dać krótkie info :)
>>Info dotyczące zmiany nick'u <<
  Odpowiedz
#23
(19.05.2012, 20:40)Sebastian napisał(a): Witam,

jako przedstawiciel grupy wiekowej 16-18 lat wypowiem się jak to jest z tym "uświadamianiem". Lekcje WDŻ'tu to po prostu kpina. Ja przez 3 lata gimnazjum nie miałej praktycznie żadnej porządnej lekcji na temat seksu. Lekcje albo przepadały albo po prostu każdy miał to gdzieś a nauczycielka prowadząca robiła luźną lekcję.

Nie oszukujmy się szkoła nie dokształci Cię w tym temacie, pozostają jedynie rodzice. Lecz takich jest mało większość po prostu wstydzi się o tym gadać tak jakby była to jakaś nieludzka sprawa. Młodzież potem rozmawia ze swoimi równie "nie doinformowanymi" kolegami, koleżankami i wychodzą właśnie takie głupoty.

APEL DO RODZICÓW!
Rozmawiajcie ze swoimi dziećmi ponieważ to wasz obowiązek a zwalanie tego typu rozmów na szkołę nie pomoże.

Całkowicie się z Tobą zgadzam! Rodzice wstydzą sie rozmawiać, a w szkole też na ten temat jest zbyt mało. Młodzież dowiaduje się od swoich rowieśników głupot i później wychodzi to jak wychodzi...
  Odpowiedz
#24
Nie ma się co dziwić, że rodzice nie uświadamiają swoich dzieci. Dla nich ten problem jest wstydliwy, zwłaszcza jeśli trzeba tłumaczyć własnemu dziecku. Ponad to młodzież wstydzi się poruszać takie tematy z rodzicami. Młodzi też się wstydzą i koło się zamyka. Mam dwóch synów, więc mam jakieś pojęcie ten temat. Rozmowy zaczynają się dopiero, gdy bywa późno.
Ponieważ próbowałam uświadamiać własne dzieci, wiem, że ten problem bywa dla nich wstydliwy w rozmowach z rodzicami.
  Odpowiedz
#25
Z tego co zauważyłem bardziej są uświadomione dziewczyny z mniejszych miast (czytaj wieś) niż z metropolii
Można to zaobserwować w dzisiejszych szkołach średnich i gimnazjach ...
  Odpowiedz
#26
No niestety - w tej kwestii poziom edukacji w naszym kraju jest jeszcze na etapie ery kamienia łupanego.

Śmieszy mnie jeden fakt - jak można uprawiać seks, nie znając własnej fizjologii. Czyżby popęd seksualny był silniejszy niż potrzeba zdobywania wiedzy? Na to wygląda. Nie wiem,może to ja jestem jakaś dziwna, jeszcze w szkole średniej czułam przemożną potrzebę dogłębnego poznania zasad działania mojego ciała. I wiedzy tej nie czerpałam z internetu ani od znajomych, tylko z fachowej literatury, którą zresztą zawsze przekładać będę ponad wszystko.

Szczerze? Nie mam szacunku do nastolatek będących w ciąży. Nie współczuje im - uważam, że powinny ponosić konsekwencję swoich czynów i zanim ściągną majtki - wybrać się do dobrej biblioteki i póki łeb nie zacznie parować im od nadmiaru wiedzy, nie wychodzić z niej...
  Odpowiedz
#27
Vilandra napisał(a):Czyżby popęd seksualny był silniejszy niż potrzeba zdobywania wiedzy?
No pewnie, że tak - popęd seksualny to jeden z najbardziej pierwotnych, naturalnych instynktów, niezbędny do zachowania ciągłości gatunku. Pomyśl o dawnych czasach, kiedy to edukacja seksualna w ogóle nie istniała, tylko "za łeb i do jaskini", czy nawet o całkiem niedawnych czasach, gdy seks był tematem tabu i nie istniała/nie było dostępu do fachowej wiedzy i literatury - ludzie mieli się nie rozmnażać, bo nie mogli najpierw o tym poczytać? Zresztą wciąż w wielu społeczeństwach nadal tak jest i jakoś funkcjonują.

Oczywiście ja również jestem zwolenniczką edukacji, ale no - nie popadajmy w przesadę. Do tego, żeby uprawiać seks niepotrzebna nam jest wiedza książkowa, bo wiedzę o tym mamy zakodowaną w genach. Co innego, jeśli chodzi o antykoncepcję, tu się zgodzę. Szczególnie teraz, kiedy stoimy u progu przeludnienia naszej planety, a różni tacy radośnie wykrzykują: Polacy, róbcie dzieci!

Swoją drogą, nie rozumiem, jak rodzice mogą się wstydzić rozmawiać o "tych" sprawach z własnymi dziećmi. Pamiętam, jak tłumaczyłam moim bratankom (4 i 7 lat) skąd się biorą dzieci - językiem dostosowanym do ich wieku, ale wszystko bardzo dokładnie i obrazowo, przy bracie i bratowej, którzy też wtrącali coś od siebie, bez żadnego skrępowania i zażenowania, bez wymigiwania się, zmyślania i zbywania byle czym. Uśmialiśmy się wszyscy, chłopaki chichrali się jak szaleni, ale dowiedzieli się wszystkiego, co chcieli wiedzieć - od rodziny, nie z podwórka. Jak to może być dla kogoś problem?
  Odpowiedz
#28
A wiecie czemu u nas kobietom karzą rodzić dzieci? Bo za jakiś czas nie będzie komu płacić składek na emerytury:( tylko weź teraz przepracuj te lata pracy żeby to emeryturę dostać:(
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości