Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


Brak seksu przed małżeństwem, przyczyną rozpadu związków.
#21
Widzę, że już nawet kwestia wiary została poruszona, WOW. No cóż, ja odnośnie seksu przed małżeństwem nie mam zastrzeżeń. To czy ktoś to robi przed czy po to kwestia indywidualna. Jeśli szanujący swoją wolę facet naprawdę kocha, a kobieta woli iść do łóżka dopiero po ślubie, to będzie czekał nawet parę ładnych lat. To jest kwestia miłości i poznania samego siebie oraz partnera. Miłość to nie tylko seks, a człowiek, który zrywa z inną osobą związek bo uznał, że nie podoba mu się życie seksualne z partnerką/em jest po prostu płytki i nie wierzy we własną miłość do tej osoby. Poznanie siebie wzajemnie nie w łóżku, ale w głowie i w sercu jest kluczem do dobrego małżeństwa.

Co do kościoła i wiary...
Osobiście mam dużo zastrzeżeń co do nauk i doktryn kościoła katolickiego, ale moja wiara w Boga jest bardzo silna. Nie przeszkadza mi to w życiu codziennym, a do kościoła chodzę tylko dla tradycji i dość rzadko. Bóg mnie otacza i codziennie się modlę co wzmacnia moją więź z Nim. Wiara pomaga też umacniać siłę woli, poprawia samopoczucie i wypełnia pustkę gdy jest się samotnym. Jest to niektórym ludziom potrzebne tak samo jak powietrze. Nie trzymam się stereotypów i mam wystarczającą charyzmę, aby wyrobić sobie własną opinię na temat świata, kościoła i informacji podawanych przez media. Zdaję sobie sprawę z medialnej indoktrynacji, która może być w debatach politycznych dziś, ale nie koniecznie jutro. Teraz zastanówcie się nad tym czy słuchanie wypowiedzi kilku wybranych ludzi, prawdopodobnie z ankiety o ich życiu seksualnym może mieć faktyczny związek z rzeczywistością? To, że ktoś nie sypiał lub sypiał ze swoja wybranką/iem przed małżeństwem nie musi negatywnie wpływać na małżeństwo. Inteligentny człowiek sam zdaje sobie sprawę z tego czy może mu to przysporzyć problemów w przyszłości. Świat i miłość nie kończy się na seksie, a tym bardziej na telewizji gdzie zwyczajnie takie tematy dobrze się sprzedają.

To twoje trzeźwe i racjonalne myślenie powinno być pryzmatem postrzegania świata, nie ekran telewizora czy zdanie innych ludzi. Twój przetwornik to serce i rozum.
¿nʞɔoןɹǝɥs ʎuoןoʍopɐz ǝıqǝıs z śǝʇsǝɾ oɔ ı ou
  Odpowiedz
#22
Dla mnie i mojej żony było oczywiste, że dopiero po ślubie :) Taki mamy pogląd, ale szanuję to, że inni mają inne zdanie...
  Odpowiedz
#23
Nie lubię oceniać innych ludzi, więc będę mówić w swoim imieniu i o sobie. Do niedawna uważałam, tak jak większość forumowiczów - związek bez seksu nie przetrwa. Ale teraz... Śmiem twierdzić, że nie będę potrzebować seksu. Miłości - tak. Od razu zaznaczam, że nie jestem cnotką, nie wyznaję żadnej religii, czystości przedmałżeńskiej itp. Nawet nie wiem, czy będę chciała brać ślub w przyszłości. Jeżeli kogoś poznam, będę oczekiwała miłości. Zbyt wiele razy zostałam skrzywdzona i żałowałam, że się komuś oddałam. Nie chcę czekać do ślubu, bo prawdopodobnie nie będę chciała ślubu... Ale chcę czekać, aż będę gotowa. Jeżeli ktoś będzie naciskał - cóż, trudno. To znaczy, że to nie miłość. Na początku chcę mieć pewność, co do uczucia. A co będzie dalej - to się okaże.
  Odpowiedz
#24
Duży błąd, nie chcesz stosunku nie dlatego, że szanujesz swoje ciało, ale dlatego że to ciało traktujesz jak walutę, myślisz faceci mnie skrzywdzili, więc nie dam mu wcale, ale chcę jednocześnie by mnie kochał i wspierał, jednak wisienkę na torcie zostawię schowaną, bo boję się, że jak ją zje, to poszuka sobie kolejnej, bo byłam już szkrzywdzona. Nie zaufam mu, ale chcę by on zaufał mi.

Powiedz facetowi który Cię kocha i którego Ty rzekomo kochasz, że nigdy nie będziesz chciała ślubu, wiesz co zrobi? Rozejdzie się z tobą jak największy ogień ugaśnie lub od razu, a zawsze ogień kiedyś gaśnie. Skoro mu nie ufasz, a zaufanie pieczętuje m.in. związek małżeński, to jak on ma ufać Tobie?
¿nʞɔoןɹǝɥs ʎuoןoʍopɐz ǝıqǝıs z śǝʇsǝɾ oɔ ı ou
  Odpowiedz
#25
(09.04.2017, 16:32)Swordancer napisał(a): Duży błąd, nie chcesz stosunku nie dlatego, że szanujesz swoje ciało, ale dlatego że to ciało traktujesz jak walutę, myślisz faceci mnie skrzywdzili, więc nie dam mu wcale, ale chcę jednocześnie by mnie kochał i wspierał, jednak wisienkę na torcie zostawię schowaną, bo boję się, że jak ją zje, to poszuka sobie kolejnej, bo byłam już szkrzywdzona. Nie zaufam mu, ale chcę by on zaufał mi.
"Nie dam mu, ale chcę, by mi zaufał". Sugerujesz, że zdobędę jego zaufanie swoim ciałem? To nie tak działa. Nie mówiłam, że na 100% nie chcę ślubu. Mówiłam, że prawdopodobnie nie będę chciała ślubu. Już planowałam śluby, przysięgałam, słuchałam przysiąg... Okazały się one kłamstwem. Mówiłam, że jeżeli będę pewna, że to miłość, zobaczę, co dalej. Póki co nie potrzebuję seksu, lecz miłości. Jeżeli się przekonam do człowieka, być może zechcę kontaktu cielesnego. Póki co mam to uśpione.
  Odpowiedz
#26
Nie po prostu po co tłumić, to w sobie, skoro związek polega m.in. na zaufaniu i otwartości? Boisz się czegoś? Że zostaniesz znów oszukana? Rozumiem obawy przed wykorzystaniem, ale zanim powiesz całkiem stop, pomyśl jak to widzi druga strona. Po prostu musi być solidny powód, nie ma czegoś takiego nie, bo nie. Może źle Cię zrozumiałem, taki całkowity szlaban jest niezdrowy, taki opóźniony rozsądny i najlepszy (jeśli to miałaś na myśli to spoko), zbyt gwałtowny dość ryzykowny.

Dam Ci dobrą radę, nie znajdziesz partnera, któremu brak stosunków nie będzie przeszkadzał, nie ma takiej opcji. Może Ci tak mówić z grzeczności i zauroczenia, ale my faceci tak nie działamy, po prostu się nie da. Nie wiem jak jest z Wami, nigdy nie pytałem, ale nas po miesiącu, dwóch roznosi. ;) Tak samo jest jak robi się dłuższe przerwy, to jest nie do zniesienia, z czasem tak męczące, że amen. Tym bardziej, że chyba nie powiesz mi, że w związku będzie unikać kontaktu cielesnego, co tylko większa napięcie. Oczywiście rozumiem kwestię zdobycia zaufania i dopiero wtedy, bo to chyba najbardziej zdrowe, sam nie wiązałbym się raczej z kobietą, która na dzień dobry by ze mną wskoczyła do łóżka, bo zbyt łatwo jej to przychodzi i trudniej byłoby jej mi zaufać. Co prawda nie jestem Tobą, rozumiem, że zostałaś skrzywdzona, więc masz spore uzasadnienie, by do całości podchodzić ze sporym dystansem, to zdrowe i jak najbardziej ok, czasy ignorowania rozsądku masz za sobą, ale chcę byś tylko wiedziała, że u nas to nie ma tak chop siup, mówię sobie, nie bzykam i tego nie robię, o ile młody facet jest w stanie jeszcze sobie "ulżyć", tak u starszego takie praktyki często już są ostatecznością i b. irytujące, uderza w męskie ego, a fizjologia swoje robi. ;) Dodatkowo facet "naładowany", to ryzyko, że jakaś ładna sekeretarczeka go uwiedzie, chwila męskiej słabości, gorszy dzień w pracy i kaplica, facet będzie żałował, ale Ty mu wybaczysz?

O tym się nie mówi, ale taka jest prawda, niech mnie jakiś facet poprawi jak się mylę.
¿nʞɔoןɹǝɥs ʎuoןoʍopɐz ǝıqǝıs z śǝʇsǝɾ oɔ ı ou
  Odpowiedz
#27
(09.04.2017, 19:49)Swordancer napisał(a): taki opóźniony rozsądny i najlepszy (jeśli to miałaś na myśli to spoko)
Tak, to miałam na myśli. :) Tak czy siak - dzięki. Dałeś mi do myślenia.
  Odpowiedz
#28
Brak seksu przed małżeństwem nie musi grozić jego rozpadem. Często używa się argumentu, że należy się seksualnie przed zawarciem związku małżeńskiego dopasować. A co z dopasowaniem się pod względem psychicznym, emocjonalnym, intelektualnym i duchowym ? Jeżeli ktoś ,,dopasowuje się '' przed ślubem uprawiając seks z dziewczyną, czy jego bardzo interesuje jej emocjonalna, psychiczna i duchowa strona ?
  Odpowiedz
#29
Pamiętaj litek, że jedno nie musi wypaczać drugiego. Bardzo ważna jest strona emocjonalna i psychiczna, jednak pociąg seksualny jest rzeczą naturalną. Racją jednak jest, że zdrowy mężczyzna seksualnie będzie pasował do zdrowej kobiety ;)
"Bądź dobrej myśli, bo po co być złej" - Stanisław Lem.
  Odpowiedz
#30
(24.02.2018, 12:52)Paweu napisał(a): Pamiętaj litek, że jedno nie musi wypaczać drugiego. Bardzo ważna jest strona emocjonalna i psychiczna, jednak pociąg seksualny jest rzeczą naturalną. Racją jednak jest, że zdrowy mężczyzna seksualnie będzie pasował do zdrowej kobiety [Obrazek: oczko.gif]

Seks nie jest główną przyczyną rozpadu związków małżeńskich


Naukowcy już wiedzą, jakie są dwie najczęstsze przyczyny rozwodu. I nie, wcale nie chodzi o zdradę
Nie chodzi też o niedopasowanie seksualne, pracoholizm, ani nawet problemy finansowe.

Po pierwsze: słuchaj
Rozwodzą się ci, którzy przestają słuchać swojego partnera i interesować się jego problemami.

Kolejną rzeczą, która prowadzi do szybkiego rozwodu jest nieumiejętność opanowania się. Jeśli zamiast próbować złagodzić konflikt, my go eskalujemy, sami wbijamy sobie przysłowiowy gwóźdź do trumny. Podczas kłótni mówimy rzeczy, których w normalnej sytuacji nigdy byśmy nie wypowiedzieli.

Wnioski badacza nie wszystkich mogą przekonywać. Wielu bowiem uważa, że najważniejszy w związku jest seks, a niedopasowanie w łóżku to jedna z najgorszych rzeczy, które mogą spotkać zakochanych w sobie ludzi. Inni z kolei nigdy nie wybaczyliby zdrady. Bez względu na to, kto ma rację faktem jest, że pary, w życiu których występują wymienione wyżej dwa zjawiska, rozwodzą się w aż 94 procent przypadków, a przynajmniej tak wynika z badań amerykańskiego naukowca.

https://www.chillizet.pl/News/Ludzie/Nau...drade-3220
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dlaczego Pan Młody nie może zobaczyć swojej wybranki przed ślubem? Gospodarz 2 896 03.12.2013, 18:55
Ostatni post: Kaiselin
  Kobieta proponuję uprawianie seksu przez tydzień. Zgodzilibyście się na to? Gospodarz 27 4 232 25.08.2013, 16:16
Ostatni post: Gospodarz
  Intercyza - brak zaufania czy szacunek dla swoich wartości? adam-as 10 2 973 13.11.2012, 10:06
Ostatni post: WIDMO29
  Jak zwalczyć strach przed dotykiem? Paulina 9 4 207 01.11.2012, 16:20
Ostatni post: B0hazard
  Jakie jest podejście kobiet do seksu oralnego? Borat 11 5 663 19.09.2012, 07:54
Ostatni post: elgato

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości