Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


Brak seksu przed małżeństwem, przyczyną rozpadu związków.
#11
Miss no ja mam nadzieję, że nie myślisz o ślubie będąc ateistką? Puknijsie
  Odpowiedz
#12
CzekoladowyBaron napisał(a):Miss no ja mam nadzieję, że nie myślisz o ślubie będąc ateistką?
A od kiedy to małżeństwo jest zarezerwowane tylko dla osób wierzących? :P
  Odpowiedz
#13
MissFuneral napisał(a):A od kiedy to małżeństwo jest zarezerwowane tylko dla osób wierzących?

A przed kim składasz przysięgę?
Podpowiem: słowo na B
  Odpowiedz
#14
CzekoladowyBaron napisał(a):A przed kim składasz przysięgę?
Przysięgę składam mojemu narzeczonemu, przed urzędnikiem stanu cywilnego. :P
A przed tym na B też można składać przysięgę, ale przecież przymusu nie ma, prawda? Czy ja w którymś miejscu napisałam, że zamierzam brać ślub kościelny? ;)
  Odpowiedz
#15
MissFuneral świetnie podsumowała temat. W pełni się pod tym podpisuję. Jeśli ktoś z was ma inne zdanie, ok, nie ma sprawy. Myślę, że w tej kwestii ma również wiele do powiedzenia wiara i przekonania zagorzałych katolików. No cóż… Jeśli ktoś chce na własne życzenie utrudniać sobie życie, proszę bardzo.

Czekanie z sexem do ślubu, jest trochę jak możliwość kupna jednego jedynego samochodu w swoim życiu, który ma już nam służyć do końca naszych dni. Sęk w tym, że moc jego silnika nie jest nam znana. Ryzykujemy w ciemno… Podoba nam się jego wygodne wnętrze, jak i zewnętrzna sylwetka. strasznie się do niego przywiązujemy i bardzo pragniemy nim pojeździć, jednak aby mogło do tego dojść, musimy najpierw go kupić. W grę nie wchodzi ani gwarancja, ani jakakolwiek reklamacja. Problem pojawia się w momencie, kiedy okazuje się, że mamy problemy z prowadzeniem, gdyż styl naszej jazdy zupełnie nie pasuje do osiągów samochodu. Nie jest powiedziane jaki silnik jest lepszy. Ktoś może być zwolennikiem ekonomicznej jazdy i niskiego spalania, a ktoś inny może woleć ostre 3,5 w benzynie, żeby aż rwało asfalt. W życiu nie pomoże jednak zwykły wywiad środowiskowy z dealerem, który dobierze nam zestaw pod nasze oczekiwania. Tutaj sprawa wygląda zupełnie inaczej, gdyż jak dobrze wiemy, większość naszych pragnień i dewiacji wychodzi w praniu, dlatego z pozoru drobny maluszek, po jeździe próbnej może okazać się godnym pojazdem na tor formuły pierwszej, a agresywnie cięte linie i jaskrawy kolor Ferrari, mogą okazać się jedynie złudzeniem szaleńczych wyobrażeń.

Zawsze można przywyknąć i spróbować się przystosować do nowego stylu, ale czy każdy potrafi się tak dostosować? A co jeśli będziemy z tego powodu nieszczęśliwi, a sam problem będzie dla nas bardzo uciążliwy w życiu? Może zniszczą nas mandaty za niechcące przekroczenie prędkości naszym malutkim samochodzikiem? Może jakaś stłuczka? Kto wie, może będziemy się wiecznie wszędzie spóźniać sportowym potworem z czterema wydechami? Heh, lub co gorsza, jeśli w ogóle nam nie odpali?

W sumie nieważne. Zdania zawsze będą podzielone. Mogę mieć jedynie nadzieje, że zanim ślepo stwierdzicie, że nie będziecie grzeszyć, przemyślicie najpierw, czy warto tak ryzykować i robić sobie problem w życiu, który tak naprawdę może przysporzyć wam jeszcze większych grzesznych zamotań.
  Odpowiedz
#16
W sumie całkiem ładne usprawiedliwienie napisałeś.
Dobrze sie to czyta i można sie nawet uśmiechnąć. Każdy żyje własnymi wartościami grunt w tym, że nie każdy jest wstanie sprostać wysokim wymaganiom więc woli sobie ułatwiać na maksa życie a to
zwykły nihilizm.

Sprawdzić auto przed zakupem? - a czy pojeździć bez chęci zakupu też można. A co gdy trafię na auto testowe i o fakcie dowiem sie za późno?

Oczywiście ja tutaj nikogo do niczego nie chce przekonywać.
Więc nie dąsajcie się moi przyjaciele :)
  Odpowiedz
#17
Nie ma powodu aby się dąsać . Każdy ma swoje zasady i jeśli tylko nikogo nie krzywdzi ma prawo postępować tak , jak mu podpowiada własne sumienie . Ty jesteś wierny swoim poglądom - ja swoim . Nie mam zamiaru przekonywać Cię do zmiany poglądów (a Ty nie przekonasz mnie do swoich - bo już za późno ;)) .
(17.10.2012, 06:51)CzekoladowyBaron napisał(a): A co gdy trafię na auto testowe i o fakcie dowiem sie za późno?
Na auto testowe - jak to ująłeś - możesz trafić również jeśli nie skorzystałeś z jazdy próbnej przed zakupem , to już chyba bardziej kwestia zaufania lub jego braku . Doświadczony kierowca raczej zorientuje się w czasie jazdy próbnej czy auto jest nowe , czy tylko nowe udaje :diabel i nie dowie się za późno . Obojętnie czy kierowcą jest mężczyzna , czy kobieta .
No dobra , bo wątek motoryzacyjny się robi .
Ja uważam że to czy uprawiać seks przed ślubem czy nie , jest wolnym wyborem obojga partnerów i ich przekonań . Jak widać przeważa zdanie na - tak , co nie znaczy że wszyscy mają postępować tak samo .
[Obrazek: Y3AbJ8Z.jpg]
  Odpowiedz
#18
CzekoladowyBaron napisał(a):Każdy żyje własnymi wartościami grunt w tym, że nie każdy jest wstanie sprostać wysokim wymaganiom więc woli sobie ułatwiać na maksa życie a to
zwykły nihilizm.
A po co sobie na siłę utrudniać życie? Przecież chyba każdy dąży do tego, żeby mu w życiu było łatwo, dobrze i przyjemnie, i nie ma w tym nic złego, o ile nikogo się przy tym nie krzywdzi - tak jak w tym przypadku.

Dawniej pocałunek przed ślubem był nie do pomyślenia, a nawet przebywanie z przyszłym małżonkiem w jednym pomieszczeniu sam na sam, bez przyzwoitki. W Indiach do dzisiaj bardzo często przyszli małżonkowie widzą się po raz pierwszy w dniu ślubu. A my dziś mamy taką rozpustę - nie dość, że się przed ślubem dobrze poznajemy, całujemy, przytulamy, a w dodatku - o zgrozo! - sami sobie wybieramy przyszłych małżonków! Powinniśmy wrócić do dawnych obyczajów, utrudniać sobie życie na maksa, bo jak można iść na taką łatwiznę, toż to czysty nihilizm! ;)
  Odpowiedz
#19
Wiele się od Was można nauczyć, i nawet tak prozaiczny temat jest lekcją :) Czekoladowy Baron, promuje anachroniczne zdało by się podejście, trudno jednak z uwagi na jego manifestowany światopogląd odmawiać mu w tym podejściu słuszności, jestem pełen podziwy dla hmm... wstrzemięźliwości i tego z jakim przekonaniem publicznie broni swoich racji, MissFuneral z kolei perfekcjonistka w każdym słowie - godne podziwu... co natomiast ja myślę: życie krótkie jest i chyba lepiej żałować tego co się zrobiło, niż żałować, że się czegoś nie zrobiło ;)
  Odpowiedz
#20
jarusrogus napisał(a):Na auto testowe - jak to ująłeś - możesz trafić również jeśli nie skorzystałeś z jazdy próbnej przed zakupem , to już chyba bardziej kwestia zaufania lub jego braku .

Tutaj się z Tobą zgodzę. Życie lubi zaskakiwać.
Ale w tym przypadku gdy poznajesz osobę to po pewnym czasie jesteś
wstanie określić po samych stylu bycia lub po rozmowach albo po
jakichś tam skłonnościach czy jest mocno wysłużonym hmmm "autem".

Z MissFunneral nie zgadzam się w żadnych z jej wypowiedzi :P
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dlaczego Pan Młody nie może zobaczyć swojej wybranki przed ślubem? Gospodarz 2 905 03.12.2013, 18:55
Ostatni post: Kaiselin
  Kobieta proponuję uprawianie seksu przez tydzień. Zgodzilibyście się na to? Gospodarz 27 4 265 25.08.2013, 16:16
Ostatni post: Gospodarz
  Intercyza - brak zaufania czy szacunek dla swoich wartości? adam-as 10 3 001 13.11.2012, 10:06
Ostatni post: WIDMO29
  Jak zwalczyć strach przed dotykiem? Paulina 9 4 249 01.11.2012, 16:20
Ostatni post: B0hazard
  Jakie jest podejście kobiet do seksu oralnego? Borat 11 5 707 19.09.2012, 07:54
Ostatni post: elgato

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości