Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


Co on miał na myśli - jakie jest Wasze zdanie?
#1
witam
Chcialabym was prosic o opinie.
Znam od 2 lat pewnego chlopaka.
Pracowalismy razem w Holadni, tam byl poczatek
naszej znajomosci. On wiele razy pytal czy bedziemy para ale ja nie bylam pewna co do niego czuje. W krotce potem on wyjechal do Angli, nie mielismy wogle kontaktu przez pare miesiecy i pewnego dnia zadzwonil. Nasz kontakt znowu sie odbudowal, ja pojechalam tez do Anglii i sie zaczelismy znowu spotykac. Po jakims czasie znowu zapytal czy bedziemy razem ale moja odpowiedz byla taka sama, niedlugo potem pojechalam do pracy do Szkocji i pozostal nam kontakt tylko przez gadu. On czesto prosil o spotkanie ale przez kolejne pare miesiecy nie udalo nam sie spotkac. Wtedy jego postawa sie zmienila, stal sie bardzo nie mily w stosunku do mnie , wiecznie sie klocilismy az w koncu napisal ze jak nie mam zamiaru sie z nim spotkac to nie chce mnie juz wogle znac i zablokowal na gg.
Wiec zadzwonilam do niego po paru tygodniach ,pytajac sie czy nadal chce sie spotkac, na spotkaniu jednak on byl bardzo obrazony i oburzony, praktycznie stale mi cos wyrzucal.
Udalo sie nam tak jakby znowu pogodzic, on dzwonil pozniej pare razy znowu czy sie spotkamy ale minely kolejne miesiace i po raz kolejny to samo. Zazwonilam do niego i mowilam ze wracam do Polski, obronic magisterke i ze ogolnie raczej nei mam zamiaru wracac. W takim wypadku zgodzil sie spotkac,
jednak nasze spotkania byly inne niz poprzednie bo sie calowalismy, on wtedy zasugerowal ze skoro nie bedziemy sie juz nigdy wiecej widziec to mozemy isc razem do lozka ale nie zgodzilam.Juz od paru tygodni nie mamy zadnego kontaktu ze soba.
Teraz zastanawia mnie czy przez ten caly czas chodzilo mu tylko o seks.
  Odpowiedz
#2
Droga Agnieszko moje zdanie po przeczytaniu twojej wypowiedzi jest takie że ... czuliście do siebie dużą mięte przez pokrzywę ( tak się u nas mówi ) tą chemie czuć z dwóch stron lecz, nie dokońca dogadywaliście się na tych samych falach. A w związku to jest przecież najważniejsze, większość życia przecież rozmawiamy ! Powroty - odejścia są miłe i smutne lecz nie ma sensu powracać do czegoś ,co minęło a być może już nie wróci. Co do twojego pytania co on miał na myśli powiem tylko tyle - Chłopak jak chłopak myślał że zaliczy panienkę na dowidzenia. Gratulacje dla ciebie że tego nie zrobiłaś , bo przecież nie masz na sobie tabliczki... bierz mnie kiedy chcesz... Trzymaj się i pozostaję do dyspozycji.
  Odpowiedz
#3
widywalismy sie pare dni przed moim wyjazdem, co chwile tylko calowalismy sie, ja go odpychalam ale i tak calowalam a on stale to samo powtarzal...
,,naprawde dam ci spokoj, tylko chodzmy do lozka po tym wszystkim co przeszlismy,, on myslal chyba ze ja tego wlasnie chce uslyszec..
kiedy ja zawsze chcialam abysmy byli razem ale tak jak powiedziales za duzo nas roznilo, do tego szlismy w innym kierunku a ja nie lubie sie angazowac. W sumie wtedy w ostatniej minucie powiedzial..,,moze dalibysmy sobie jeszcze szanse,,
no ale ja juz nie wiedzialam czy mowi to przez pryzmat tego seksu czy nadal cos czul...
Zastanawialam sie czy do niego nie napisac.
Nie chcialabym zeby to sie tak skonczylo ale jesli jemu juz na mnie nie zalezy,
i chyba tego wlasnie balabym sie uslyszec dlatego znajac siebie nie zadzwonie wiec
nie ma sensu juz zawracac sobie tym glowy.
  Odpowiedz
#4
Z twoich wypowiedzi sugeruję że tylko mu na jednym należy. Większośc telefonów do niego wykonujesz ty a to powinno być odwrotnie - to on powinnien walczyć o ciebie i ciebie zdobywać ! Większość facetów widzi coś innego u kobiety przez ten męski pryzmat - lecz napewno tak nie powinno być. Także napewno nie masz co dalej ciągnąć tej historii bo z tego nic dobrego nie wróży.
  Odpowiedz
#5
Karol napisał(a):Chłopak jak chłopak myślał że zaliczy panienkę na dowidzenia.

Dokładnie tak jest - zgadzam się z Panem Karolem w 100 % wiem coś na ten temat. Życzę ci powodzenia. Karolina
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak to jest naprawdę w związku? ADRIANUSS 19 5 059 16.07.2015, 20:00
Ostatni post: irys
  Jak jest najlepszy wiek na oświadczyny? Gospodarz 8 3 921 23.11.2014, 18:44
Ostatni post: sadka
  Co jest ze mną nie tak? Gospodarz 7 2 072 02.10.2014, 17:35
Ostatni post: Gospodarz
  Najlepszy związek jest wtedy gdy..? Gospodarz 3 1 135 23.03.2014, 02:02
Ostatni post: skrzypas
  Dlaczego tak jest? Gospodarz 13 2 851 23.03.2014, 02:00
Ostatni post: skrzypas

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości