Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


Kazirodcze związki
#1
Jakie jest Wasze postrzeganie na związki kazirodcze?
Zastanawiam się co może kierować ludźmi, aby uprawiać seks z siostrą, bratem, czy inną spokrewnioną osobą?
  Odpowiedz
#2
Pociąg do kazirodczych stosunków z pewnością jest wynikiem jakiejś luki w procesie socjalizacji. Ludzie tacy nie zdają sobie sprawy, ze po pierwsze jest to sprzeczne z naszą biologia. Przecież nawet zwierzęta unikają kontaktów w bliskiej linii pokrewieństwa ze względu na fakt, że potomkowie takich zbliżeń mogą być osobnikami genetycznie nieprzystosowanymi do normalnej egzystencji. Co prawda zwierzęta tego nie rozumieją, ale na szczęście instynkt jest właściwie niezawodny.

Drugą sprawa jest to, że bliskie stosunki krewnych są no po prostu fuj i tyle! Brat, siostra, matka, to krew z krwi, a kontakty seksualne na takim poziomie pokrewieństwa to czysta dewiacja. I nie będę się bardziej uzewnętrzniać, bo sobie herbatę obrzydzę, a bardzo mi w tym momencie akurat smakuje.
  Odpowiedz
#3
Vilandra napisał(a):Przecież nawet zwierzęta unikają kontaktów w bliskiej linii pokrewieństwa
Hmm czy aby na pewno?
Z mojego doświadczenia wynika zupełnie coś innego. Zwierzęta nie zwracają na to uwagi czy to brat czy siostra. Wiem, że tak nie powinno być, ale tak jest. Dotyczy to zwłaszcza kotów i królików. Z tymi zwierzętami mam akurat takie doświadczenia.
  Odpowiedz
#4
Seks z siostrą jest okej... Siostrą kolegi. ;)
Mam bliźniaczo podobne zdanie co Vilandra, obrzydza mnie samo myślenie o tym, więc nie będę się rozpisywał. Ciekawe czy znajdzie się ktoś, kogo coś takiego nie odrzuca?
  Odpowiedz
#5
admin napisał(a):Z mojego doświadczenia wynika zupełnie coś innego. Zwierzęta nie zwracają na to uwagi czy to brat czy siostra.
Masz rację, chów wsobny wykorzystuje się nawet dość szeroko w hodowli niektórych gatunków, dla podkreślenia cech na których nam zależy. Przykłady to choćby akwarystyka i kynologia. W kulturach dawniejszych bliskie związki również były dość częste - wystarczy spojrzeć na rody panujące - czy w odniesieniu do Egiptu, czy arystokracji europejskiej. Dziwnie kojarzy mi się też jakieś nazistowskie przyzwolenie w ramach oczyszczania rasy aryjskiej, brak mi jednak pewności, musiałbym poszukać. Sam cóż reprezentuję pogląd podobny do przedmówców - obrzydliwa obrzydliwość.
  Odpowiedz
#6
Moim zdaniem nie rzadko jest tak, że związki kazirodcze rodzą się z czystego przypadku. Co raz więcej słyszy się o in vitro. Podaję przykładową sytuację. Kiedy mężczyzna daję do banku spermy swoje nasienie kilka razy w miesiącu, zostaje ono wykorzystane przez kilka kobiet, rodzą one dzieci, które się ze sobą przypadkowo spotkają. Dochodzi do więzi między nimi, uprawiają seks. W następstwach dzieci z takich związków mogą być niedorozwinięte umysłowo czy też fizycznie!
  Odpowiedz
#7
Można się zakochać w bracie, siostrze czy coś w tym stylu, ale raczej 'preferowałbym' to na krótką metę...
W następstwach dzieci z takich związków mogą być niedorozwinięte umysłowo czy też fizycznie!
  Odpowiedz
#8
Za coś takiego kastracja. Lepiej nie czytajcie co dzieje się w Norwegii. Wynaturzenie z którym trzeba walczyć!
  Odpowiedz
#9
Sprawa wygląda zupełnie inaczej, kiedy mamy do czynienia z rodzeństwem, które od dziecka mieszka w jednym domu, a takim, które poznaje się po latach. Nie mam siostry, ale wyobrażam sobie, że myśl o stosunku z nią, jest równie odpychająca, co myśl o stosunku z rodzicielką. Dla zdrowego człowieka - Nie da się. Mówiąc czysto teoretycznie, myślę, że spotykając po latach przyrodnie rodzeństwo, odbieramy je jako obce i tak naprawdę żadnych barier psychicznych przed stosunkiem tutaj nie ma... No może jedynie moralne. Biorąc pod uwagę genetykę, stanowczo jestem przeciwny kazirodczym związkom, jednak wiadomo, czasem życie płata nam takiego figla, że niczego nieświadomy mężczyzna zdolny jest pokochać ze wzajemnością poznaną po latach przyrodnią siostrę... Jeśli w głowach mają poukładane, a dzieci planują adoptować, niech sobie żyją.

Z kuzynkami to bywa różnie, heh... :D Jeśli chodzi o stały związek, nie ma szans, ale czasem po prostu jest za dużo alkoholu ;)
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Związki na odległość. Nieśmiertelny 13 2 863 27.12.2018, 23:47
Ostatni post: Nieśmiertelny
  Związki homoseksualne Motaro 24 6 363 09.08.2013, 13:57
Ostatni post: Marika
  Odjechane TABU - Związki partnerskie Mesajah 9 3 556 31.03.2013, 21:13
Ostatni post: bigup

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości