Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


Przedwczesny wytrysk
#1
Siemacie ludzie, trafiłem tutaj bo widzę, że jesteście z podobnego środowiska jak ja, osoby, sama tematyka forum mówi sama za siebie, a trafiam do was z problemem :/ nigdy nie byłem "wspaniałym" kochankiem, jakims, który zadowalał każdą kobietę i chodził na wieczne łowy, raczej jestem ten typ spokojny, który do kobiet jest lekko nieśmiały... jestem teraz na takim etapie życie, gdzie głównie chodzę do pracy, wracam i potem robię różne rzeczy na kompie, od gier poprzez uczenie się i tak dalej. Czasem zdarzy się wyjść przez weekend gdzieś ale raczej z kumplami i czasem dobrymi koleżankami, z nimi gadam normalnie, przez taki okres czasu idzie się przyzwyczaić i unormować... jednak ostatnim czasem w pracy poznałem miła Natalkę, rok młodszą ode mnie, szczuplutką i ładnie się ubierającą, potem było 1,2,3, spotkanie i doszło do zbliżenia, a ja, nim jeszcze do czegokolwiek tak naprawdę doszło - padłem :( To było wczoraj w sumie i do dziś nie mogę się pozbierać, obczajałem teksty w tym temacie: http://odjechani.com.pl/pages.php?page=regulamin no ale kurcze jadam normalnie, domowe obiady, a do pracy zawsze robię sobie wartościowe produkty, gruby nie jestem, mam 182cm wrzostu i 71kg wagi... może ciut za chudy nawet jestem według wielu osób, palić nie palę, miałem jedynie lekki stres.. no nie mam pojęcia gdzie to może we mnie drzemać :( starałem się to kontrolować, ograniczyć podniecenie ale nie dość, że tak jak by nie czułem podniecenia to i tak to się stało... tak mi głupio, że nie poszedłem dziś do pracy tylko siedzę w domu, dziwniłem do szefa, że chory jestem :/ taka lipa. taki wstyd. taka wiocha. Ograniacie coś w tym temacie?? wiecie czemu tak może się dziać?? ja już sam nie wiem, kiedyś miałem podobnie z innymi dziewczynami, łącznie dwiema, bo tyle razy doszło by u mnie do stosunku z dziew. z która nie jestem, a miałem jedną przez prawie rok i różnie to bywało...
  Odpowiedz
#2
Jak to się mówi, trening czyni mistrza. Jak człowiek w stresie cały dzień biega, czas dla siebie ma tylko wieczorami, a z kolei nocą przyjdzie mu raz na dłuuugi czas bzyknąć panienkę, która bardzo nas rajcuje, to problem przedwczesnego wytrysku jest praktycznie nieunikniony. Jeśli nie potrafisz się powstrzymać, to Ty musisz kierować całą "zabawą", unikaj bodźców, które mogą odpalić działo.

Piszesz, ża "tak jakby" nie czułeś podniecenia. Nie wiem co brałeś, ale 1/3 wystarczy. Haha Mi przychodzi jedynie do głowy to, że po prostu za dużo myślisz podczas stosunku, nie myśl o tym żeby zaraz nie wystrzelić tylko o tym jak rozpalić pannę do czerwoności, samemu unikając na początku bodźców oddziałujących na krocze. Jak już wyczujesz, że partnerka jest w odpowiednim stanie, zabierasz się do roboty, a już wtedy strzelaniem się nie przejmuj. Nie Ty jeden masz wytrysk wcześnie, bo natura zaprojektowała to tak, abyś jak najszybciej zrobił swoje i poczuł zaspokojenie. Cała zabawa w seks polega na tym, żeby cały ten stan pobudzenia utrzymać jak najdłużej, a to ile dasz radę to kwestia wprawy.

Jakiś seksuolog powiedziałby CI też, abyś się onanizował i starał uczyć kontroli nad wytryskiem. Uważam, że to nie jest zły pomysł o ile potrafisz panować nad tym i nie stanie to się Twoim klasycznym sposobem na rozładowanie napięcia seksualnego. No cóż, jeśli faktycznie nie zmyśliłeś tego tylko po to, aby wstawić tutaj ten głupi link, który i tak ci usunę za każdym razem, możesz być tego pewien, to współczuję. Unikaj kontaktów seksualnych z koleżankami z pracy, to często prowadzi do komplikacji, jak chcesz tylko pobzykać, to rób to z kobietami z którymi naturalnie możesz zerwać kontakt, gdyby nie wypaliło, a w pracy będziesz uzależniony od kontaktu z daną kobietą, więc nie unikniesz ewentualnych komplikacji.

Twoim głównym problemem jest myślicielstwo. To Ty kontrolujesz sytuację, cała sprawa to kwestia osobistego podejścia. Jak dla Ciebie seks jest tylko staraniem się zrobienia dobrego wrażenia lub uniknięciem przedwczesnego wytrysku, to nigdy nie poradzisz sobie z tym problemem. To Ty jesteś facetem, pamiętaj o tym.
¿nʞɔoןɹǝɥs ʎuoןoʍopɐz ǝıqǝıs z śǝʇsǝɾ oɔ ı ou
  Odpowiedz
#3
Ziom bez stresu! Choć mam 16 lat, lubię się ze swoją dziewczyną pobawić.. Sam miałem ten "problem"? No właśnie czy, to dla ciebie problem? To ma praktycznie większość mężczyzn... Tak jak Sword powiedział, Natura stworzyła nas tak żeby zrobić, to szybko i lecieć dalej. Kobieta też człowiek - zrozumie, a jeżeli odpowiednio to uargumentujesz możesz nawet zebrać u niej plusa. "Sorki za wczoraj, ale byłaś taka podniecająca, że po prostu nie wytrzymałem".

Ćwicz, bo to najlepsze rozwiązanie. Staraj się kontrolować co się dzieje, nie "narażaj" się na bodźce, staraj się zająć kobietą - Ona zapewne nie będzie marudzić. ;) Staraj się o tym nie myśleć że ona robi ci loda, czy doszło do stosunku płciowego, bo jedynie jeszcze bardziej się nakręcasz. Myśl o chmurkach, pracy domowej, pracy. Niby nic, ale pomaga... Nie zapominaj o kontakcie wzrokowym z partnerką... Bez niego, to nic nie znaczy ;) 

Jeżeli masz jeszcze jakieś wątpliwości, to pisz ;) Postaramy się pomóc :)
Życie nie ma ścieżek na skróty.
[Obrazek: 9dLeST2.png]


  Odpowiedz
#4
Taka natura i po prostu trzeba się z tym pogodzić - takie moje zdanie.
  Odpowiedz
#5
siemanejro, człowieku to jest standardowy problem większości z nas. ja też sobie z tym nie radziłem. pytane ilt to już u Ciebie trwa i czy jesteś w stanie nad tym zapanować. bo jak kompletnie nie.. to radzę zacząć sobie jakoś radzić - np poprzez zaprzestanie masturbingu albo dłuższa terapia jakimis tabsami te są nawet bez recepty obczaj se jakieś tabsy dla własnego dobra.
  Odpowiedz
#6
No no widzę postępy w marketingu szeptanym :D Gratuluję i oby tak dalej
Niedostępny
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości