Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


Przeżyć rozwód
#1
Czy ktoś z Was ma podobne doświadczenie? Jestem już ponad trzy lata po rozwodzie, nie potrafię się z tym pogodzić-wiem, że muszę. W dalszym ciągu moja ex... figuruje w mojej świadomości jako moja żona. Chyba nie potrafię przestać jej kochać...
  Odpowiedz
#2
Nie miałem takie doświadczenia i mam nadzieję nigdy mieć nie będę, ale chętnie wysłucham Twojej opowieści. Skoro nadal ją kochasz, to przypuszczam, że rozwód nie był z Twojej woli, a coś poszło w związku nie tak. Wybacz ciekawość, ale sam w przyszłości chciałbym uniknąć tego i chętnie poczytam coś innego niż wypociny powielane z jakiś blogów, czy artykuły o psychologii.
¿nʞɔoןɹǝɥs ʎuoןoʍopɐz ǝıqǝıs z śǝʇsǝɾ oɔ ı ou
  Odpowiedz
#3
Byliśmy razem ponad 9 lat. Jak się okazało przez ostanie 3 lata małżeństwa moja żona prowadziła podwójne życie. Przez ten czas dwukrotnie wracała do mnie. Podczas drugiego powrotu w ramach definitywnego scementowania naszego małżeństwa zdecydowaliśmy się na dziecko. Jak się później okazało ciągle nie mogła się zdecydować, z którym z nas chce być. Czara goryczy przepełniła się podczas urlopu gdy odkryłem w telefonie żony, że nadal utrzymuję kontakt z przyjacielem. Po powrocie do domu następnego dnia wyprowadziła się. Zabrała ze sobą naszego syna. Po około miesiącu przyszedł pozew rozwody.
  Odpowiedz
#4
Moment, moment... Jeśli mogę zapytać. Czy pieczętowanie związku dzieckiem, było Twoim, jej, czy Waszym pomysłem? Ile czasu minęło od jej "powrotu", do zajścia w ciążę i ile trwał okres, w którym byliście wtedy razem, do momentu aż wyparowała na dobre?

Szczerze współczuję sytuacji, kobiety często zdradzają, gdy związek staje się monotonny i brakuje w nim czułości, tego co jest na początku relacji. Faceci robią to najczęściej dla sportu. Wiem całkiem dużo, a to raczej ogólnikowe, interesuję się jednak psychologią, więc Twoja sytuacja mnie raczej nie dziwi, ale dziwi mnie pieczętowanie związku dzieckiem po dwóch rozstaniach. Szczególnie, że po kilku wypowiedziach wydajesz mi się osobą, która potrafi włączyć myślenie samodzielne.
¿nʞɔoןɹǝɥs ʎuoןoʍopɐz ǝıqǝıs z śǝʇsǝɾ oɔ ı ou
  Odpowiedz
#5
Czasem w miłości ( rozpaczy) nie da się włączyć racjonalnego myślenia... . Ona naciskała na dziecko. Ciąża pojawiła się po 4 miesiącach ( plus/minus miesiąc ). Byliśmy razem jeszcze około 1,5 roku. A nasz związek nie był monotonny ( mój punkt widzenia ). Aktywnie spędzaliśmy wspólny czas.
  Odpowiedz
#6
Czasem spędzanie wspólnego czasu nie wystarczy, zawsze musi się coś dziać, muszą być problemy, niespodzanki, a nawet kłótnie. Facet też nigdy nie powinien pokazywać całego siebie, zawsze musi być coś, czego one nie mogą poznać, a co od razu będą uzupełniać wyobraźnią. Wygląda jednak na to, że ta kobieta nie potrafi znaleźć swojego miejsca.

Trochę nie podoba mi się ta zbieżność czasu, być może jej nowy facet nie był w stanie zaoferować jej tylko jednego co koniecznie chciała mieć? Brałeś to pod uwagę? Już bywały takie sytuacje.
¿nʞɔoןɹǝɥs ʎuoןoʍopɐz ǝıqǝıs z śǝʇsǝɾ oɔ ı ou
  Odpowiedz
#7
Ona na obecną chwilę ma już innego partnera. Trudno jest dopuścić taką myśl do siebie, że przez blisko 10 lat ktoś "bliski" dla ciebie traktował cie przedmiotowo. Trudno ją rozgryźć. Jak nie przepadała za moimi rodzicami przez czas jak byliśmy razem, to nagle od jakiegoś pól roku zabiega o względy mojej matki. Zwraca się do niej "mamo".
  Odpowiedz
#8
Walcz o dziecko, niech ono wie kto jest ojcem w pełni,  szczerze nie podoba mi się ta sytuacja. Wygląda mi to bardzo podejrzanie, może chciała od Ciebie dziecka dlatego wróciła, nigdy nie wiadomo, chociaż Ty powinieneś wiedzieć lepiej. Teraz musisz się skupić na sobie, jesteś wolny, inne kobiety czekają, kasę masz tylko dla siebie, zrób sobie wycieczkę gdzieś na Karaiby i chwal się wszędzie jak było zajebiście, nie żałuj sobie. Nie trzeba być bogatym, są tanie biura podróży, nie to co kiedyś.  Pamiętaj, że jesteś od niej lepszy, bo to ona jest wszystkiemu winna. Znajdź sobie lepszą kobietę i nie pakuj się ponownie w ten bajzel choćby padła na kolana. Znajdź sobie hobby jeśli jeszcze jakiemuś się nie poświęcasz, wtedy poczujesz, że to tylko przeszłość, a życie stoi otworem. 
¿nʞɔoןɹǝɥs ʎuoןoʍopɐz ǝıqǝıs z śǝʇsǝɾ oɔ ı ou
  Odpowiedz
#9
Spotykam się z kobietami, ale nie potrafię przestać ich porównywać z moją ex. Ciągle się na tym łapie. Owszem ten związek to jak najbardziej przeszłość. Niestety nie mogę się odciąć od niej całkowicie - ze względu na wspólne dziecko. Z młodym mam dobry kontakt, prawdą jest, że nie mam możliwość spędzania z nim tyle czasu ile bym chciał.
  Odpowiedz
#10
A nie działa przypadkiem u Ciebie ego, tzn czujesz się upokorzony, że tak potraktowała, czy może po prostu powracają wspomnienia z nią związane każdej nocy, w każdej samotnie spędzonej chwili? Ogólnie jeśli to drugie to jest kiepsko, a jeśli pierwsze, to zapomnisz o niej dość szybko. Unikaj relacji z nią, skup się tylko na spotkaniach koniecznych, pamiętaj, że zawsze możesz walczyć o prawa do wychowywania,ale kompromis jest lepszy dla dziecka, a to najważniejsze. Przejdzie Ci, nie jeden facet musiał sobie z tym poradzić. Dzisiejsze kobiety naoglądały się za dużo telewizji i szukają partnera nierealnego, pewnie czegoś jej brakowało, ale to nie Twoja wina. Masz jakieś ważne cele w życiu? Skup się na nich, studia,  kariera zawodowa, sport, podróże, kobiety, pomoc innym np to są moje cele, a Ty też z każdym stopniem wyżej w realizacji własnych celów zaczniesz znów patrzeć na kobiety bez myśli o dawnych problemach. Obserwuj swoją byłą jeśli zacznie pojawiać się w Twoim środowisku, to podejrzany typ, ale ja w zasadzie o niej nic nie wiem, więc to rada profilaktyczna
¿nʞɔoןɹǝɥs ʎuoןoʍopɐz ǝıqǝıs z śǝʇsǝɾ oɔ ı ou
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości