Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


Słodkie słówka - złudzenie szczerości?
#11
Cytując klasyka "jeśli wszyscy faceci są tacy sami to jaką robi wam różnicę z kim idziecie do łóżka?".

@Miss
Szczerość całkowita istnieje - trzeba umieć przedstawiać rzeczy we właściwy sposób. Zamiast odpowiadać "bywało lepiej" na pytanie czy było mi z nią dobrze powiem, że powinniśmy zmienić kilka rzeczy - i to nadal będzie szczerość. Bo szczerość tak jak dobro i zło nie jest czarno biała tylko szara z odcieniami.

@Buhaj
"Prawdziwy facet" którego odpisałeś brzmi bardziej jak męska pipa - niczego nie można mu zarzucić, tyle, że nic z tego nie będzie - grzeczny, posłuszny, spełniający jej życzenia, jak piesek. Idealnie pasuje do księżniczki, która na facecie żeruje. Facet powinien być męski! Twardy, kiedy tego wymaga sytuacja, biorący to, czego chce, odważny, pewny siebie a jednocześnie romantyczny, czuły, delikatny.
  Odpowiedz
#12
Termo napisał(a):@Buhaj
"Prawdziwy facet" którego odpisałeś brzmi bardziej jak męska pipa - niczego nie można mu zarzucić, tyle, że nic z tego nie będzie - grzeczny, posłuszny, spełniający jej życzenia, jak piesek. Idealnie pasuje do księżniczki, która na facecie żeruje. Facet powinien być męski! Twardy, kiedy tego wymaga sytuacja, biorący to, czego chce, odważny, pewny siebie a jednocześnie romantyczny, czuły, delikatny.



Heh, pewnie chodzi Ci o ten fragment?

Buhaj991 napisał(a):Prawdziwi mężczyźni istnieją. Tak, tacy którzy są wsparciem dla Ciebie i życiowym partnerem... Szczerzy, lojalni, kochający i troszczący się o skarb dla którego bije ich serce. Po prostu do pewnych wartości trzeba dojrzeć emocjonalnie, nie tylko fizycznie.


Szczerze mówiąc nie wiem, gdzie wyczytałeś w tych słowach że prawdziwy mężczyzna ma być jak ciepłe kluchy... Cytuje - "grzeczny, posłuszny, spełniający jej życzenia, jak piesek" ^^ Chodziło Ci o sformułowanie - "troszczący się?" Heh, Troska nie opiera się tylko na wchodzeniu w d*pe. Rozbroiłeś mnie dosłownie... ;) Druga część Twojej wypowiedzi niesie wiele prawdy i zgodna jest z moim punktem widzenia. Nie zmienia to jednak faktu, że miałeś trudności ze zrozumieniem, więc dodam, że mężczyzna będący wsparciem i partnerem życiowym kobiety to właśnie ten silny charakter o którego brak oskarżyłeś "ideał" (a może wzór do naśladowania?), który opisałem. Mam nadzieje, że już rozumiesz? ;)
  Odpowiedz
#13
Termo, co do szczerości, to nadal obstaję przy swoim. Nie ma stuprocentowej szczerości, bo gdyby istniała, to by właśnie była czerń i biel, dwie skrajności - kłamstwo i szczerość, a w życiu skrajności nie ma, są odcienie szarości. Można mówić, że jest się z kimś w pełni szczerym, ale to zawsze będzie złudne, bo każdy ma jakieś swoje tajemnice, jakieś sekrety, każdy miewa też chwile, kiedy woli coś przemilczeć, nie dopowiedzieć, ubarwić, żeby nie zranić drugiej osoby albo nie komplikować sobie życia. Ale nie twierdzę, że to źle, bo tak jak napisałam wcześniej - ludzie by się znienawidzili, gdyby zawsze mówili sobie całą prawdę.

Termo napisał(a):@Buhaj
"Prawdziwy facet" którego odpisałeś brzmi bardziej jak męska pipa - niczego nie można mu zarzucić, tyle, że nic z tego nie będzie - grzeczny, posłuszny, spełniający jej życzenia, jak piesek.
A tego kompletnie nie rozumiem, gdzie Ty to u Buhaja wyczytałeś? Ja tam nie widzę takich cech w opisie Buhaja. W takim razie uważasz, że mężczyzna nie powinien być wsparciem i partnerem dla swojej kobiety, nie powinien się o nią troszczyć, nie powinien być szczerzy, lojalny, kochający? To jest Twoja definicja "męskiego i twardego" faceta"? :P
  Odpowiedz
#14
MissFuneral napisał(a):W takim razie uważasz, że mężczyzna nie powinien być wsparciem i partnerem dla swojej kobiety, nie powinien się o nią troszczyć, nie powinien być szczerzy, lojalny, kochający? To jest Twoja definicja "męskiego i twardego" faceta"?

Wiesz, kolega źle mnie zrozumiał ;) W sumie, gdyby na końcu nie sprostował z lekka, pomyślałbym, że stara się ułożyć definicje Vikinga, bądź Tatara ^^
  Odpowiedz
#15
Faktycznie, źle kolegę zrozumiałem. "Szczerzy, lojalni, kochający, troszczący się o skarb..." kojarzy mi się negatywnie - zwykle w podobny sposób "księżniczki" opisują swój "ideał faceta" i całość zrozumiałem jako "spełniający zachcianki swoich partnerek". Dlatego wolę do opisu dodać kilka słów i niedomówień nie ma. ;)
  Odpowiedz
#16
Buhaj991 napisał(a):Mylisz się... Oczy nigdy nie kłamią.
Oj kłamią i to jeszcze jak! Handlowcy wiedzą o czym mówię.

Buhaj991 napisał(a):Najszczersze obietnice kierowane do osoby którą się kocha, składane są bez słów. Wiesz o czym mówię.
To filozofia - życie nie jest tak słodkie jak i romantyczne jak to zdanie. To o czym piszesz dotyczy chwili zakochania, fascynacji, zauroczenia. Miłość pojawia się jednak po tym okresie (o ile się pojawia).
Tutaj jednak zdania wypowiadane bez słów to raczej science fiction.

VanPure napisał(a):Mężczyźni muszą się wyszaleć, taki już nasz los
A kobiety to nie? To akurat zależy od charakteru i otoczenia w jakim się wychowuje dana osoba.

VanPure napisał(a):A tak naprawdę to myślę, że mężczyźni kochają kobiety, a te wszystkie problemy są związane przez kłótnie i inne problemy.
Ty chyba nie masz więcej jak 14-15 lat co?
  Odpowiedz
#17
adam-as napisał(a):Buhaj991 napisał(a):
Mylisz się... Oczy nigdy nie kłamią.
Oj kłamią i to jeszcze jak! Handlowcy wiedzą o czym mówię.

Nie mam siły się znowu rozpisywać. Ze swojego punktu widzenia masz rację. Każdy kij ma dwa końce... Ja mówię o jednym a Ty o drugim. Poza tym to nie temat o marketingu (poniekąd mój kierunek) i manipulacji, tylko o głębszym uczuciu pełnym emocji, do którego wpierw trzeba dojrzeć.


adam-as napisał(a):Buhaj991 napisał(a):
Najszczersze obietnice kierowane do osoby którą się kocha, składane są bez słów. Wiesz o czym mówię.
To filozofia - życie nie jest tak słodkie jak i romantyczne jak to zdanie. To o czym piszesz dotyczy chwili zakochania, fascynacji, zauroczenia. Miłość pojawia się jednak po tym okresie (o ile się pojawia).
Tutaj jednak zdania wypowiadane bez słów to raczej science fiction.


Nie wiem do końca jak skomentować to tak aby każdy odebrał moje słowa w pełni zrozumiale, ale wiem, że aby zrozumieć pewne sytuacje, okoliczności i znajomości, po prostu trzeba je przeżyć i samemu przekonać się co tak naprawdę drzemie w potencjale który posiada każdy z nas, i który wszyscy prawie marnujemy, a znaczna większość o nim nawet nie wie.

Tym tekstem przypomniałeś mi słowa facetów, dyskutujących ze mną na temat związków, spotkań i ogólnego poznawania kobiet... "Życie nie jest filmem", "Życie to nie bajka", "W rzeczywistości jest inaczej" itde itsre... Ja działam po swojemu, mam swój indywidualny charakter i styl działania. Nie jestem jak inni i nie chce takim być. To co powiem może wydać się dziwne i kompletnie niejasne, ale moim celem jest właśnie ta "inność"... Przeciwieństwo codzienności. Wiele razy aranżowałem sytuacje "jak z filmu", często totalnie głupie z punktu widzenia osób trzecich, a jednak sprawiające, że kobieta zapamięta je z pewnością do końca życia. Będę miał przynajmniej co opowiadać wnukom bo nie spoczywam na laurach ze swoją kreatywnością tylko dlatego że coś nie wypada, co pomyślą inni, czy sobie poradzę itd. ...i szczerze mówiąc mam to w poważaniu.


adam-as napisał(a):VanPure napisał(a):
A tak naprawdę to myślę, że mężczyźni kochają kobiety, a te wszystkie problemy są związane przez kłótnie i inne problemy.
Ty chyba nie masz więcej jak 14-15 lat co?

Tego typu pytania retoryczne lepiej przemilczeć i nie robić syfu w temacie. Zrozumienie przyjdzie z czasem.
  Odpowiedz
#18
(25.07.2012, 11:29)Nicholas napisał(a): Co masz na myśli mówiąc wiele kobiet? To , że kochasz kilka dziewczyn na raz? Wątpię żebyś znał to uczucie, no chyba że do swojej matki.

(25.07.2012, 10:58)VanPure napisał(a): A tak naprawdę to myślę, że mężczyźni kochają kobiety, a te wszystkie problemy są związane przez kłótnie i inne problemy. :)
Co Ty chłopak możesz o tym wiedzieć... To co piszesz to masło maślane.
"problemy są związane przez kłótnie i inne problemy"? Trzeba żyć tak aby tych problemów nie było, a z czego rodzą się kłótnie? Z braku porozumienia z partnerem lub partnerką. Jeśli w związku się nie poświęcasz dla drugiej osoby i nie spełniasz jej oczekiwań to moim zdaniem nie ma sensu tego dalej ciągnąć.
Drogie Panie, błędnym stereotypem jest że wszyscy faceci są tacy sami. Po prostu trafiłyście na nie właściwego faceta i przez niego teraz macie takie zdanie. Trzeba się nad tym poważnie zastanowić :)
Z tym, że kochamy wiele kobiet to ja żartowałem... Auc
  Odpowiedz
#19
Nicholas napisał(a):Drogie Panie, błędnym stereotypem jest że wszyscy faceci są tacy sami. Po prostu trafiłyście na nie właściwego faceta i przez niego teraz macie takie zdanie. Trzeba się nad tym poważnie zastanowić
Nicholas nie powiesz mi, że mając kobietę/dziewczynę, nie oglądasz się za innymi pannami bo będę skłonny powiedzieć, że może jakiś przeziębiony jesteś, albo dopadło Cię jakieś choróbsko i może masz temperaturę? ;) Naukowo zostało udowodnione, że facet ma zapisane pewne cechy w genach. Piękne kobiety będą nam się podobały bez względu na to czy bardzo kochamy naszą drugą połowę czy też nie. Jesteśmy wzrokowcami i choć swoją panią możesz oczarować, z naturą nie wygrasz.
Ktoś mi kiedyś powiedział - wszyscy faceci są tacy sami, tylko mają wiele twarzy. Coś w tym jest.

@Buhaj991 - Twoje wypowiedzi wydają mi się jakieś wyidealizowane i wyperfumowane dozą lansu na forum przed żeńską publicznością. Ja rozumiem, że szacunek do kobiety i love me tender, ale powiedz szczerze jeśli kiedykolwiek bardzo mocno kochałeś i byłeś kochany: czy nigdy nie pomyślałeś sobie patrząc na jakąś seksowną kobietę "ale laska".?
Wiele razy rozmawiałem z różnymi ludźmi na podobne tematy i każdy z kim rozmawiałem przyznawał, że tak właśnie było. A potem "kochanie jesteś najpiękniejsza pod słońcem" bla bla bla...
MissFuneral napisał(a):Ale koniecznie trzeba mówić swojej kobiecie, że się to robi albo że się to lubi robić? Przecież żadna nie chce usłyszeć od swojego faceta, że owszem, ogląda się. W porządku, wie o tym, że tak jest, ale wcale nie trzeba jej tego mówić, po co?
Buhaj przeczytaj dokładnie cytowaną wypowiedź. Życiowa prawda.
Swoją drogą mamy tu akceptowalny paradoks. Nie uważacie? :) Cóż... człowiek...

MissFuneral napisał(a):Przecież wiadomo, że każdy zdrowy heteroseksualny facet obejrzy się za ładnym ciałem, to odruch wręcz fizjologiczny, szyja sama się wykręca i w sumie nie ma w tym nic złego, jeśli na oglądaniu się kończy.
Piękna wypowiedź z dozą - pozornego zrozumienia? ;) Hmm ciekawe...
Masz rację, nie ma w tym nic złego pod warunkiem, że facet nie robi tego w sposób widoczny idąc ze swoją drugą połową. Ja rozumiem fizjologię, ale facet, który tak robi w obecności swojej kobiety jest po prostu grubiańskim szympansem, a wręcz pokusiłbym się oo stwierdzenie osłem (nie obrażając zwierząt). Nasza genetyka, fizjologia czy jak to tam sobie nazwiemy, niestety przewyższa siłą sferę uczuciową. Jeśli tego nie będziemy kontrolować możemy mieć same kłopoty w relacjach z płcią przeciwną.
  Odpowiedz
#20
adam-as napisał(a):@Buhaj991 - Twoje wypowiedzi wydają mi się jakieś wyidealizowane i wyperfumowane dozą lansu na forum przed żeńską publicznością.

Hmm, zazdrosny jesteś? ;)


adam-as napisał(a):MissFuneral napisał(a):
Ale koniecznie trzeba mówić swojej kobiecie, że się to robi albo że się to lubi robić? Przecież żadna nie chce usłyszeć od swojego faceta, że owszem, ogląda się. W porządku, wie o tym, że tak jest, ale wcale nie trzeba jej tego mówić, po co?

Buhaj przeczytaj dokładnie cytowaną wypowiedź. Życiowa prawda.

W pełni się z nią zgadzam. Ciesze się, że tak wiele z niej wyniosłeś ;)


adam-as napisał(a):Ja rozumiem, że szacunek do kobiety i love me tender, ale powiedz szczerze jeśli kiedykolwiek bardzo mocno kochałeś i byłeś kochany: czy nigdy nie pomyślałeś sobie patrząc na jakąś seksowną kobietę "ale laska".?

Ale co ma piernik do wiatraka? Przecież to normalny odruch bezwarunkowy. To jest tak oczywiste, że nawet nie podlega dyskusji... Zacząłem się wręcz zastanawiać, po czym wnioskujesz, że uważam inaczej?
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości