Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!
Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!
Świadome sny są niesamowitym doświadczeniem. Sama miewam je od jakiegoś czasu i wbrew przekonaniu, nie są one trudne do osiągnięcia. Istnieje wiele technik, za pomocą których możemy wywoływać Lucid Dream.
Ludzie tacy jak Adam Bytof czy Artur Wójtowicz, uczą na swoich stronach i kursach tej wspaniałej umiejętności. Kilka tygodni treningu i możesz robić we śnie co tylko chcesz - latać, nurkować w wodach Rowu Mariańskiego, zjeść kolację z gwiazdą filmową.
Umiejętność świadomego śnienia pozwala na pozbycie się koszmarów sennych i lęków, którą towarzyszą nam w normalnym stanie pełnej świadomości. Umożliwia lepsze poznanie swojej psychiki i dialog z własną podświadomością. Pozwala przygotować się na wypadek stresujących, trudnych sytuacji, wypracować i utrwalić odpowiedni sposób postępowania. Dzięki LD możemy zdziałać dla siebie wiele dobrego, ale przede wszystkim wspaniale się bawić i pokonywać granice, które w normalnym świecie wydają się nam być nie do przekroczenia.
Ja już prawie codziennie mam świadome sny, które często da się kontrolować zmieniając je. Niestety kontrolować wszystkiego nie można. Sytuacja w śnie się dzieje i potrafię świadomie coś tam dodać lub zmienić, ale później kontynuuje się już sam. Potrafię też wybudzić się i utworzyć całkiem nowy sen o tym o czym mi się podoba, wymyślając pewne wydarzenia i próbując zasnąć. Wówczas w śnie są kontynuowane. Jest to czasami bardzo ciekawe, ale i tak nie mogę wszystkiego zapamiętać po wybudzeniu.
16.10.2012, 20:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.10.2012, 20:46 przez polx.)
To co opisujesz to sen półświadomy, ale jesteś już blisko. W śnie świadomym masz pełną kontrolę nad wszystkim co się dzieje, możesz otrzymać wszystko o czym tylko pomyslisz. Nie ma zadnych ograniczeń poza Twoja wyobraźnią.
Acha aby pamietać wszystko ze snu treba prowadzić dziennik snów (nie ma innej metody). Musisz mieć w nocy po dręką zeszyt i jak się nawet na chwile przebudzisz to robisz od razy notatki (1-2 zdania) i idziesz spac dalej. Mi się udało spisac np 5 snów 1 z nocy. Z dnia na dzień pamietamy z każdego sny coraz więcej.
Polecam
Wdzięczność - najpiękniejcza waluta na świecie.
Jeśli masz szybkie łącze i chcesz ściągać z kilkudziesięciu serwerów uploadowych bez limitu prędkości, przetestuj TO:
My nie tworzymy jej, tylko raczj myślimy, że za chwilę ją spotkamy i rzeczywiście po chwili jest gdzieś w pobliżu. Nie rozmawiamy za sobą, bo nigdy nie wiemy co ona odpowie, to nasza podświadomość generuje sały sen i jej odpowiedzi. Często też możemy się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy o sobie, np. wystarczy pomysleć, że chciałoby się spotkać i porozmawiać z Jezusem.
Wdzięczność - najpiękniejcza waluta na świecie.
Jeśli masz szybkie łącze i chcesz ściągać z kilkudziesięciu serwerów uploadowych bez limitu prędkości, przetestuj TO:
Witam. Ostatnio odkryłem ciekawą rzecz - świadomy sen. Mam do was pytanie, czy ktoś z was również czasem korzystaj z tej "opcji" mózgu? Dla zielonych jest to taki sen w którym mamy świadomość iż nie jest to rzeczywistość, krótko mówiąc mamy nad snem kontrolę Nauczyłem się tej metody około 2-3 dni temu i polecam skorzystać z niej każdemu . Więc wracając do mojego pytanie, zapadacie czasem w "sen na jawie?"
A we mnie samym wilki dwa oblicze dobra oblicze zła
walczą ze sobą nieustannie wygrywa ten, którego karmię
11.02.2014, 18:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.02.2014, 18:49 przez Paweu.)
Ja mam twardy sen i żaden budzik nie jest wstanie mnie obudzić. Rodzice ściągają mnie z łóżka, bo nie jestem wstanie usłyszeć budzika.
Wiem o co chodzi, ponieważ nieco interesuję się tematyką paranormalną. Kilka razy, czy nawet kilkanaście razy miałem ''świadomy sen'', lecz mało z tego pamiętam i nie mogę ich kontrolować. Nicholas napisał tutaj taki ciekawy post, że latał - ja także, tylko że wyglądało to tak jakbym odbijał się od ziemi i unosił się z metr nad ziemią, po czym spadałem. Mogłem kontrolować wykonywane ruchy.
Kasjusz odświeżył trochę temat, więc nieco się wypowiem.
Jedna osoba napisała:
Ejdam napisał(a):Jeśli "tworzymy" jaką osobę podczas snu
Mózg nie tworzy osób z którymi uczestniczymy w danym śnie. To są napotkane przez nas osoby w życiu, które mózg skopiował do archiwum i w tym że śnie taką osobę użył. Nie mamy na to większego wpływu jaki sen będzie nam się śnił i czy w ogóle będzie się on śnił, kto będzie w nim występował.
Kiedyś moja mama zgubiła pewną rzecz w domu, długą ją szukała i pewnego dnia przyśnił się jej dziwny sen, w którym to ten przedmiot którego szukała ukazał się w miejscu w którym na drugi dzień to znalazła. Znalazła to dzięki temu że przyśnił się jej taki a nie inny sen. Ma to dużo wspólnego z zapamiętaniem twarzy i ujawnianiem się ich w śnie. Mózg zapamiętuje co i gdzie robiliśmy, lecz wypluwa to do ''archiwum''
Wszelakie czynności wykonywane w ciągu dnia są trudne do zapamiętania w codziennym życiu, zabieganiu, w robieniu kilku rzeczy na raz. Tak samo z napotkanymi osobami na ulicy, których widzimy po raz pierwszy.
Myślę że kontrolowanie snu wymagana wielkiemu skupieniu przy wejściu w inny wymiar. Zaśniecie wtedy staje się trudniejsze, ponieważ myślimy o tym aby popaść w LD czy OOBE i móc kontrolować własny sen.
"Bądź dobrej myśli, bo po co być złej" - Stanisław Lem.
Paweł napisał(a):Mózg nie tworzy osób z którymi uczestniczymy w danym śnie. To są napotkane przez nas osoby w życiu, które mózg skopiował do archiwum i w tym że śnie taką osobę użył. Nie mamy na to większego wpływu jaki sen będzie nam się śnił i czy w ogóle będzie się on śnił, kto będzie w nim występował.
Z tym fragmentem się Paweł nie zgodzę i postaram się krótko wytłumaczyć .
Otóż gdy stworzymy we śnie portret danej osoby i wyobrazimy sobie, że za chwilę ją spotkamy za rogiem budynku, tak się stanie. Poza tym nawet Szymon w 3-4 poście tego wątku pisał o tym, że miał pokój i mógł sobie wybrać co ma mu się śnić. Świadomy sen polega na tym, że gdy przejmiemy kontrolę nad snem możemy w nim robić co tylko sobie wymyślimy, że tak powiem OKREŚLA NAS TYLKO WYOBRAŹNIA.
Paweł napisał(a):Myślę że kontrolowanie snu wymagana wielkiemu skupieniu przy wejściu w inny wymiar. Zaśniecie wtedy staje się trudniejsze, ponieważ myślimy o tym aby popaść w LD czy OOBE i móc kontrolować własny sen.
Zależy od techniki. Ja zasypiam normalnie ale w nawyk weszło mi wykonywanie TR (Testu Rzeczywistości) co jest kluczem do uzyskania świadomości. Więcej z łatwością znajdziesz w necie . Wszystko co tutaj napisałem działa na mnie ale należy pamiętać, że każdy osiąga LD w inny sposób. Tak samo nie ma reguły ile zajmie nauczenie się tego .
A we mnie samym wilki dwa oblicze dobra oblicze zła
walczą ze sobą nieustannie wygrywa ten, którego karmię
Cassius napisał(a):Z tym fragmentem się Paweł nie zgodzę i postaram się krótko wytłumaczyć Usmiech.
Otóż gdy stworzymy we śnie portret danej osoby i wyobrazimy sobie, że za chwilę ją spotkamy za rogiem budynku, tak się stanie. Poza tym nawet Szymon w 3-4 poście tego wątku pisał o tym, że miał pokój i mógł sobie wybrać co ma mu się śnić. Świadomy sen polega na tym, że gdy przejmiemy kontrolę nad snem możemy w nim robić co tylko sobie wymyślimy, że tak powiem OKREŚLA NAS TYLKO WYOBRAŹNIA.
Tutaj nie mówiłem o kontrolowaniu snu. Napisałem tylko to na jakiej zasadzie mniej więcej to działa, bo kiedyś wyczytałem to na pewnej stronie z tym że nikt nie może mi powiedzieć że to prawda, ale założyłem że tak jest. Jestem łatwowierny
A czy można wyobrazić sobie jakąś osobę i w tym śnie z nią ten teges, to nie wiem i jestem co do tej teorii sceptycznie nastawiony. Być może Twojej teorii, bo jak na razie o kontrolowaniu snów mało czytałem.
"Bądź dobrej myśli, bo po co być złej" - Stanisław Lem.
Ostatnio śniło mi się że mam świadomy sen. I że w tym śnie uświadomiłam sobie że śpię więc stwierdziłam że mogę latać (i rzeczywiście zaczęłam się unosić w powietrzu). Ciekawe doświadczenie, może kiedyś spróbuję się nauczyć śnić świadomie:-)