Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


Wybory samorządowe 2018
#1
Witajcie!
Jestem Waszym doradcą online. Pojawiłem się na tym forum w ramach 

kampanii informacyjnej #TwojGlosMaMoc. Już 21 października odbędą się 
wybory samorządowe, chciałbym odpowiedzieć na wszelkie pytania, związane z głosowaniem

jakie was nurtują, oraz zachęcić do wzięcia udziału. 
Zapraszam do dyskusji w tym oraz pokrewnych wątkach. 
Jestem do Waszej dyspozycji.
 
Paweł,
doradca online Fundacji im. Stefana Batorego
www.twojglosmamoc.pl
#TwojGlosMaMoc
  Odpowiedz
#2
W zasadzie mam kilka pytań odnośnie głosowania w tegorocznych wyborach samorządowych. Od dłuższego czasu nie daje mi spokoju kwestia metafizyczna. Zakładając, że człowiek jest istotą składającą się z materii i wnętrza sakralnego, jak ma się to do następstw głosowania? Jaki wpływ niesie ono na postrzeganie rzeczywistości przez przeciętnego Kowalskiego? Mam tutaj na myśli ogół społeczeństwa, jak i w pełni subiektywne odczucia każdej jednostki. Nie znalazłem żadnych informacji na ten temat, co wydaje się dość dużym zaniedbaniem ze strony włodarzy. Ponadto, pytanie, czy moment podjęcia decyzji, przed podejściem do urny, nie odbije się echem na przyszłości naszych rodaków, którzy wyemigrowali z kraju na przełomie lat 90, jak i później? Wbrew pozorom odpowiedź nie jest prosta. Duży wpływ na zaistniałą sytuację z ubiegłych lat miał jeszcze niedawno zaścianek zagorzałych katolików, z ojcem Rydzykiem na czele, ale czy jest tak obecnie?. Zastanawia mnie, czy zarówno partia rządząca, jak i opozycja zdają sobie sprawę z powagi sytuacji? Wracając do samych wyborów i podjęcia trudnych decyzji, które są dla nas, Polaków, dość priorytetowe, biorąc pod uwagę tegoroczne straty w rolnictwie, czy inwestycje długoterminowe na wschodzie Polski, czy ryzyko oddania głosu zagwarantuje nam podjęcie właściwej decyzji? W przypadku wygranej przez niewłaściwą stronę, wedle naszych subiektywnych przekonań, oczywiście, mamy pewność, że Podlasie będzie mogło liczyć na godne traktowanie w strukturze państwa? Jaki w tym przypadku jest priorytet rządzących na tym terenie i jak odbije się to na bogatszych województwach, jak na przykład Wielkopolska? Czy stając się częścią zaistniałych zmian w niedalekiej przyszłości, poprzez przyczynienie się ku temu udając się do urn i oddając swój głos, możemy mieć poczucie utożsamienia się z biednymi ludźmi na terenie Radomia, którzy od lat nie mają należytej opieki zdrowotnej? Podobnie ma się to w Sosnowcu, ale to już temat na książkę. 

Cieszę się, że mamy możliwość dyskusji z osobą kompetentną. Mam nadzieję, że moje pytania nie sprawią problemu.

Pozdrawiam


Gwoli ścisłości, wypowiedź humorystyczna ;)
  Odpowiedz
#3
Ja mam w sumie pytanie z innej beczki. Dlaczego nie robimy tego typu wyborów co roku? Obecnie na opolszczyźnie trwa tyle prac drogowych, że nie da się po niej bezpiecznie jeździć. Wszystko rozkopane, spore inwestycje. Gdyby wybory zrobić co roku już dawno mielibyśmy drogi jak na zachodzie...

Oczywiście to pytanko, to taki żarcik.

Zastanawiam się czy te inwestycje uznać za powód do głosowania na konkretnych kandydatów, czy raczej powód do nie głosowania na nich gdyż niektórzy z nich nic nie robili dopóki nie zaszła potrzeba utrzymania stołka. Ja nie wiem czy Ci ludzie mają resztę za idiotów, iż myślą, że tego nie widać?

W sprawie głosowania, to jestem ciekaw w zasadzie jednego. Dlaczego ludziom wmawia się, że powinni głosować? Przecież to kłamstwo. Jak się jest świadomym wyboru, to powinno się głosować. W każdym innym wypadku nie należy głosować, bo po co? Wprowadzać zamęt? Ludzie głosują na konkretne nazwisko, bo plakat za oknem, a przecież trzeba być patriotą i zagłosować, bo tak się wpaja ludziom tę bzdurę. Oczywiście nie uczy się ludzi obiektywnego myślenia przed głosowaniem, tylko, że trzeba głosować i już, a takimi słupkami łatwo sterować.

Inicjatywa tej strony mi się podoba, uświadomić ludzi, że należy głosować, ale chyba warto byłoby wspomnieć by robić to świadomie, a w przeciwnym wypadku nawet nie zbliżać się do urny. Chyba nie chodzi tylko o to, by podnieść statystyki prawda? Ja jak nie znam kandydatów, jest mało dostępnych informacji, to nie głosuję, bo mój głos wprowadza zamęt i potem na stołkach siedzą dzbany.
¿nʞɔoןɹǝɥs ʎuoןoʍopɐz ǝıqǝıs z śǝʇsǝɾ oɔ ı ou
  Odpowiedz
#4
@da Vinci wygląda jak niezła pasta xd
Niedostępny
  Odpowiedz
#5
Dennijs, czy pasta? Raczej taka z sosem bolognese ;) Kolega niestety już nie zawitał, a miałem jeszcze kilka ciekawych pytań...

Mówiąc już całkiem poważnie, w tym roku temat wyborów jest mi nieco bliższy, niż dotychczas. 21 października zasiadam w obwodowej komisji wyborczej. Zawsze to jakieś nowe doświadczenie :) Odnośnie samych przygotowań, promocji i całej tej otoczki głosowania, mam jedynie problem z psem, który wariuje na spacerach i uwaga - szczeka na plakaty wyborcze... Albo mały ma nosa i wyczuwa człowieka po samym wyglądzie, albo już głupieje na starość. Mam tylko nadzieję, że oboje dotrwamy do końca bez większego uszczerbku na jego zdrowiu psychicznym i wszystko wróci do normy, bo po psychologach z nim jeździł nie będę.
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości