Mei napisał(a):Lukrowe usta na zawsze już milczą
Teraz gorzkie wino przyszło jej pić
to ten lukier barwiony goryczą.
Niezła metafora, albo coś indywidualnego. Hmm...
Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!
Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!
ona wie
|
31.08.2013, 23:25
Nie mogę tego rozgryźć...
Mei napisał(a):Lukrowe usta na zawsze już milczą Niezła metafora, albo coś indywidualnego. Hmm... Odjechani.com.pl, to bardzo przyjazne forum wielotematyczne. Zapraszamy do darmowej rejestracji! Kliknij "rejestracja" i...
31.08.2013, 23:36
Pierwsze słowa wskazują raczej na matkę naturę lecz druga część mnie zupełnie zmyliła. Przydałby się jakiś trop.
![]() "Tak młody jak dziś nie będziesz już nigdy. Wykorzystaj to z myślą o Twoim jutrze."
01.09.2013, 08:55
Faktycznie wiele można pod ten wiersz dopasować. Jednak ja pisałam o bohaterce stworzonej gdzieś w myślach, która jest też przedmiotem innych wierszy, opowiadań. Postać całkowicie fikcyjna, która pewnie odzwierciedla trochę mnie samą
![]()
01.09.2013, 12:01
Mei napisał(a):Na temat miłości, złości, śmierci. Piękne słowa, naprawdę poezja wielka jest tutaj. Z pewnością wierszyk jest zwrócony do kogoś, kogo się najbardziej kocha. Zgadłem?
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Mei napisał(a):Ona wie wszystko na temat życia. Ten fragment zupełnie nie pasował mi do żyjącej istoty. Nikt nie wie wszystkiego na temat życia i śmierci. "Ona Ci powie..." - Te słowa zaś bardziej sugerują coś głębokiego, jak Mount Everest na przykład. Szczerze mówiąc czuję się rozczarowany, jakkolwiek to brzmi ![]() Przynajmniej zmusiłaś mnie, abym chwilę pogłówkował ![]() Ogółem - pięknie. Masz ładny styl, świetnie dobierasz słowa, podobało mi się, zwłaszcza pierwsza część. Z mojej strony masz dużego plusa, a gdyby chodziło o coś głębszego, jak na przykład naturę, dostałabyś nawet wirtualnego buziaka ![]() Czekamy na więcej!
01.09.2013, 13:00
(01.09.2013, 12:37)Buhay napisał(a):Mei napisał(a):Ona wie wszystko na temat życia. Miło czytać takie słowa na temat jednego z pierwszych swoich wierszy ![]() Co do mojej bohaterki jest kobietą i zawsze będzie się wcielać w różne postaci(matki, kochanki, żony a na końcu samobójczyni,) Jeśli chodzi o jej podobieństwo do mnie to dotyczy się ono bardziej charakteru. Mam zamiar opublikować opowiadania z jej udziałem, na blogu więc może kiedyś podrzuce tu linka.
01.09.2013, 13:08
Buhay świetnie to ujął. Piękny wiersz, ale szkoda, że nie ogólniejszy, aby każdy mógł zrozumieć o co chodzi. Również czekam na kolejne wpisy
![]() ![]()
01.09.2013, 13:31
(01.09.2013, 13:08)Adikus napisał(a): Buhay świetnie to ujął. Piękny wiersz, ale szkoda, że nie ogólniejszy, aby każdy mógł zrozumieć o co chodzi. Również czekam na kolejne wpisy Wydaje mi się, że z poezją bywa tak, że każdy ją powinien odbierać tak jak chce i czuje. Nie zawsze możemy się dowiedzieć co miał na myśli autor ![]()
Mimo wszystko, wolę jednak "realną" poezję, w której mogę postawić się w skórze autora, niż wyimaginowane ładne słowa. Masz rację, nie zawsze mamy możliwość dowiedzieć się, co na myśli miał autor, dlatego często musimy kierować się wskazówkami biograficznymi, notatkami, relacjami potomstwa itd. Tyle, jeśli chodzi o poezję "starą". Nowa zaś najczęściej jest ukierunkowana... A to na nieszczęśliwą miłość, a to na brutalne życie, budują się wówczas filary naszych oczekiwań, wiemy czego się spodziewać. Pisząc tekst o wyimaginowanej bohaterce, na pewno wyraziłaś siebie, ale to bardziej Twój wiersz, którym to Ty się potrafisz cieszyć. Mi brakuje tutaj możliwości zrozumienia. Dwa światy, dwie części, pierwsza głęboka, zachęcająca, druga zaś, burząca wszelkie nadzieje.
Mei napisał(a):Wydaje mi się, że z poezją bywa tak, że każdy ją powinien odbierać tak jak chce i czuje.Cenię sobie poezję, kocham piękny język i pisane piórem emocje, ale lubię również, jak mi się zgadza. Właściwy trop, nie domysły. Szanuję autora, który stworzył prawdziwe dzieło, a nie przypadkowe. Dla porównania, klasyk Zbigniewa Turka, błędnie przypisywany Czesławowi Miłoszowi. Pewnie większość z Was słyszała o utworze napisanym we Lwowie w 1939 roku, na cześć Józefa Stalina. Wiersz został wydrukowany w miejscowej prasie, za zezwoleniem władz radzieckich. Uważany za autora, Miłosz, miał zostać wtedy nagrodzony nawet specjalną nagrodą Stalina. ![]() Czytany normalnie, przynosi chwałę Stalinowi, natomiast czytany od lewej do prawej... Może nie jest to najlepsze porównanie, względem Twojego utworu, moja Droga, ale mam tu na myśli sam kunszt i odwagę człowieka, który napisał piękne dzieło. Nie lubię poezji pisanej przez pijanych w trupa nieszczęśliwców, cierpiących na ból miłości. Jestem uczulony na tym tle, sam kiedyś pisałem, przechodziłem podobny kryzys. Wolałem pisać i użalać się nad sobą, zamiast wziąć rzeczywistość we własne ręce. Poświęciłem później wiele lat, aby zmienić swoje życie i dopiero dziś widzę, jakie to było żałosne. Jest jeszcze jeden motyw, o którym chciałem wspomnieć... Nie słucham hip hopu, ale znam parę kawałków, które warto przesłuchać. Z początkiem Twojego utworu skojarzył mi się poemat rapera ELDO, który jest autorem kawałka - Nie pytaj o nią. Poniżej w spoilerze masz piosenkę i tekst. Gdyby nie ta cała otoczka zakapturzonego towarzystwa i HH światka, uznałbym ten tekst za wielkie arcydzieło. Stanowczo jednak wolę formę pisaną, nie rapowaną. |