Wczoraj usłyszawszy ten dowcip, stwierdziłam, że muszę się z Wami nim podzielić:
Córka pyta mamę:
-Mamo? Czym się różni byk od buhaja?
-Byk to mąż krowy. A buhaj...to taki przyjaciel rodziny
Wesołego piątku!
Hahaha!

Już po samym tytule się zacząłem śmiać
Coś w tym jest.
Haha ale mi poprawiłaś humor.

Tak to ja lubię zaczynać dni. Dobre, dobre.
Faktycznie coś tym jest.
Wczoraj dowcip ten rozśmieszył mnie do łez

Nasz Kuba się ucieszy

:Haha Dobre

Nie no nie mogę z tego

Dobry humorek gwarantowany

Przyjaciel rodziny... Hmm, przyznam, że nie słyszałem tego dowcipu

Mnie również nieźle rozbawiłaś, Kochana ^^
"Coś w tym jest"

No to przyjacielu rodziny, łapki z daleka od krowy

(13.03.2013, 17:51)Vilandra napisał(a): [ -> ]No to przyjacielu rodziny, łapki z daleka od krowy 
Wydaje mi się że "łapki buhaja" nie są tą częścią jego ciała, która stanowi największe zagrożenie

.
jarusrogus napisał(a):Wydaje mi się że "łapki buhaja" nie są tą częścią jego ciała, która stanowi największe zagrożenie .
Uwielbiam Twoje poczucie humoru
