Odjechani.com.pl

Pełna wersja: Niedocenione i zapomniane - Heroes of Annihilated Empiers
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
[Obrazek: YQ8rJ2l.jpg]

Jako że ostatnio chodziła mi po głowie wspaniała produkcja, która została zapomniana, postanowiłem przypomnieć o niej fanom strategii i gier fantasy. Jedną z najbardziej niedocenionych pozycji sprzed ładnych paru lat, to właśnie Heroes of Annihilated Empires, czyli Bohaterowie Unicestwionych Imperiów. Gra stworzona przez GSC Game World w 2006 roku jest wspaniałą produkcją, która mimo swojego hybrydowego i bardzo udanego systemu, nie odniosła sukcesu na jaki zasługuje.

Gra opowiada historię elfickiego imperium Sylwan, którzy zostali zaatakowani przez tajemniczą nieumarłą armię. W imperium szleje chaos i największe niegdyś miasta chylą się ku upadkowi. Podczas ewakuacji mieszkańców z miasta Argos (w polskim dubbingu Brzask), główny bohater łowca Elhant, przybywa, aby w pojedynkę stawić czoła najeźdźcom. Po drodze do miasta spotyka elfkę Lenę, córkę wodza elfów Monfora Bylala. Bohater mimo przestróg Leny woli bronić ludu podczas ewakuacji pakując się w samobójczą misję, bowiem nieumarli, to nie są istoty, które tak łatwo można zabić, jeśli w ogóle to określenie tutaj pasuje. Tak zaczyna się historia naszego bohatera, który niejednokrotnie stawi czoła potwornym hordom nieumarłych i będzie musiał wykorzystać swój uparty, dumny i przywódczy charakter, aby zbudować armie i odeprzeć wroga...

Wszystko to dzieje się w ogromnym świecie fantasy przypominającym Ziemię. Głównym motywem gry miały być tajemnicze ludzkie maszyny, takie jak czołgi, myśliwce etc. które co jakiś czas pojawiały się niespodziewanie w grze. Można przypuszczać, że był to wstęp w którym bohaterowie po tytułowym unicestwieniu spotkają się z ludźmi, bądź rasą przyszłości, przeszłości, czy innego wymiaru. Zagadka nigdy nie zostanie rozwiązana, ponieważ pomimo zaskakującego finału, projekt kolejnej części został porzucony.

Teraz nieco o rozgrywce... Gra to strategia RTS oraz fabularny RPG w jednym. Możemy dowodzić ogromną armią i spierać się nawet z kilkudziesięcioma tysiącami jednostek w czasie rzeczywistym. Ładna trójwymiarowa oprawa graficzna i różnorodne jednostki oraz frakcje sprawiają, że gra się całkiem przyjemnie. Budujemy miasta, tworzymy jednostki, zdobywamy ekwipunek, szkolimy naszego epickiego herosa. To są właśnie główne smaczki tej wspaniałej gry.

Na koniec warto wspomnieć o bardzo dobrym intro w stylu filmowego Władcy Pierścieni, który świetnie obrazuje klimat strategii i kto wie, być może ktoś w końcu powróci do rozpoczętego już, ale porzuconego projektu Heroes of Annihilated Empires - chapter 2.

Nie mogłem znaleźć w lepszej jakości. Kiedyś wstawię własny film z gry, bo mam oryginalną kopię.

Screeny:


[Obrazek: AyS6Ioj.jpg][Obrazek: aCbWHTq.jpg][Obrazek: 8En3I6i.jpg][Obrazek: A8gjFBz.jpg][Obrazek: 8eO3800.jpg]
Mój najbardziej nieulubiony gatunek gier - strategie oprawione w fantasy.
Fabuła gry wydaje się być wciągającą, być może spróbuje się przekonać.
Gra ma dobre noty - 7,2/10 tak więc produkcja której nie może przegapić żaden zapaleniec strategii.
Fabuła, to nienajlepszy smaczek tej gry. Liczy się RTS z tysiącami jednostek w czasie rzeczywistym plus RPG, wbrew pozorom, to cholernie wciąga. Grafika, to już nie piękność, ale tutaj bardzo pasuje i nawet dziś wolałbym podobną w kontynuacji.

RTS nie należy do lubianych przeze mnie gatunków, ale ta gra mi smakowała.