Przez chwilę zastanawiałem się gdzie to dać, do sportowego czy tutaj... Ostatecznie wylądowało tutaj. Wywiad miał miejsce po walce MMA, "dramatycznej i pełnej zwrotów akcji", jak pisały agencje. Tomasz Świątek pokonał Francuza Damiena Pighierę! A po walce udzielił wywiadu który z miejsca stał się hitem netu.
Popraw to proszę, bo nie działa.
Chodzi Ci o Tymoteusza Świątka? Znalazłem mirror. Edytowałem Ci post.
Mój komentarz?

Przypuszczam, że jego wygląd to część planu

Ale szacun, nie każdy zgodziłby się na wywiad po takiej walce

.
Cóż... jak to po walce bywa. Człowiek zmęczony i poobijany myśli tylko i wyłącznie o odpoczynku i regeneracji sił. W takich momentach nie jest ważne, żeby jak najlepiej wypaść przed kamerą, a powyższy dialog jest tego doskonałym zobrazowaniem
Nie ma co się śmiać z chłopaka. Ważne, że wygrał, a umiejętność wypowiadania się z czasem sama mu przyjdzie.

"I understood only kur*a"
Dla zwykłego śmiertelnika ciosy były by śmiertelne. A on był w stanie udzielić wywiadu- miszcz ;-) Taki był plan.