Odjechani.com.pl

Pełna wersja: GTA V niedługo zniknie ze sklepowych półek?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Najnowsza odsłona serii studia Rockstar sprzedaje się jak ciepłe bułeczki - w kilku krajach (na przykład w Irlandii) wykupiono cały nakład gry, która ukazała się w wersjach na Xboksa 360 i PS3. Może się jednak okazać, że już wkrótce wszystkie niesprzedane egzemplarze GTA V zostaną wycofane ze sklepów!

Tak się właśnie stanie, jeśli amerykański sąd uzna żądania kalifornijskiego rapera Daz Dillingera, którego dwa utwory ("C-Walk" oraz "Nothin' but the Cavi Hit"). Co prawda muzyk przyznał, że przedstawiciele studia kontaktowali się z nim w sprawie wykorzystania piosenek w grze, jednak zdaniem rapera zaproponowali oni "bezczelnie niską sumę" (4271 dolarów) i Daz odmówił.

Nie zniechęciło to twórców z Rockstar North do zamieszczenia obu utworów na ścieżce dźwiękowej GTA V. Teraz grozi im pozew i konieczność zapłacenia sporego odszkodowania. Co więcej, Daz żąda zniszczenia wszystich, do tej pory niesprzedanych egzemplarzy gry!

Rockstar nie wydał do tej pory oświadczenia w tej sprawie.

Przypomnijmy, że Grand Theft Auto V zarobiła ponad miliard dolarów w ciągu trzech dni od premiery. Gra pobiła siedem rekordów Guinnessa, a internet tętni plotkami na temat pecetowej wersji wielkiego hitu.
źródło:Onet.pl

Co wy o tym myślicie?
To nic innego jak wykreowana przez R* i tego rapera, ściema, która ma narobić szumu i zamieszania. To jest im bardzo na rękę, w ten sposób wielu ludzi zrobi wszystko, aby dostać swój egzemplarz przed kasacją zapasów. Poza tym, nie wierzę, aby tak wielka korporacja zaryzykowała w ten sposób, umieszczając utwory bez zgody rapera. Tutaj nie ma miejsca na błędy, za duża kasa się przewija, wszystko jest zaplanowane, błędy też.
Po dłuższym zastanowieniu też doszłem do tego wniosku tym bardziej jak się dowiedziałem ,że jeszcze tylko kilka tysięcy egzemplarzy i przegonią rekord sprzedaży FIFY 13 ale mogła być też taka wersja:
R* Kontaktowało się z tym Raperem i zapłacili mu ileś tam kasy a ten chciał zarobić jeszcze więcej wiec wymyślił tą historyjkę ale i tak ta 1 wersja jest bardziej wiarygodna
O tym ^^ nie słyszałam. Różne są te historyjki związane z GTA V - np. podobno twórca tej gry dziękował polakom, za tak wiele pozytywnych recenzji wysyłanych do Rockstar, nie pomijając faktu, że w Polsce odnotowano tylko kilka legalnych zakupów tej gry ;)
Olka, w Polsce GTA V też sprzedaje się jak świeże bułeczki.

Bzdury jak to większej nie słyszałem. Tak jak napisał da Vinci, to albo ściema, albo zaplanowany trick.
No cóż - mają za co płacić odszkodowanie :)
Też mi się wydaje że to jest tylko dobry chwyt marketingowy. Jeżeli chodzi o biznes, to trzeba go przecież jakoś promować a to dobra reklama.