Odjechani.com.pl

Pełna wersja: Domowe wypieki Nicholasa - czyli jak naprawić kartę graficzną
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Haha Nico jesteś mistrzem!
Niko wydaje mi się że mam tę samą kartę graficzną. Mam krzaczki, takie z kolorami, często nic nie widać przez nie na ekranie.
Mam model komputera acer aspire 5720Z ICL50 i z tego co wyczytałem i zobaczyłem mam GF M8400GS.
Tylko nie wiem czy jest ona zintegrowana. Wcześniej często miałem bluescreeny.
Pomoże ktoś gdzie to znaleźć? Opłaca się to robić?
Rozkręć lapka i wstaw tutaj jakieś zdjęcie płyty głównej. Nie mam pojęcia czy ten model ma zintegrowaną kartę.
Ja mam HP Paviliona DV9700T z grafiką 8600GS akurat czyli troszeczkę wyższy model ale ten sam piernik. Może to zrobię raz w celach próby jak mi laptopa nie będzie potrzebny jako czytnik kart SD bo teraz przez to tylko do tego go używam.

Akurat ja mam artefakty, pamiętaj jak dziś jak grałem w Call of Duty: World At War i na jeden moment się zaciął i bluescreen :P
Pamiętajcie, że w przypadku kart dedykowanych sytuacja staje się dużo prostsza bo wystarczy machnąć placek do pieca i obejdzie się bez prowizorki ;)
Nicholas szacun.

A propos robiłem takie sztuczki tylko małym przenośnym palnikiem na gaz do zapalniczek.
Ten proces nazywa się Reheating.
Nie polecam pieczenia w piekarniku bo wtedy poluzowują się inne elementy elektroniczne i jest obawa o uszkodzenie czegoś innego.
Obecnie pracuję na składaku Lenowo L+R+Z60 i miał awarię GPU w postaci czarnego ekranu.
Z pomocą przyszło mi Youtube z filmikami z USA o Reheatingu.
Polecam.
Reheating to koszt w serwisie od 300zł wzwyż.

Jednak aby więcej do tego nie doszło (stare lutowie nadal tam pozostaje) ustawiłem co mogłem (BIOS, sterowniki, system) aby zoptymalizować pobór mocy z CPU i GPU tak aby laptop działał, nie przegrzewał się i cicho pracował. W Lenovo jest tych ustawień bardzo dużo.
Osobiście wolałbym Reballing ale fundusze mi nie pozwalają.
Przynajmniej jeszcze nie.
Reballing to koszt od 500zł wzwyż.

Ja zapłaciłem za palnik i gaz około 40zł. Folie miałem w domu.
Nie bałem się bo laptop i tak sprawiał wrażenie totalnie uszkodzonego.
Rok temu wykonałem podobną pracę, lecz nieco inaczej. Laptop działa do dziś - piszę na nim w tej chwili. Nie używałem folii aluminiowej i świeczki. Wymontowaną płytę z kartą graficzną umieściłem [też na podstawkach szklanych - kieliszkach] w piecyku gazowym, rozgrzanym do temperatury 190 * C na okres 10 minut. 190 stopni, jak i czas przetrzymywania jest ważnym czynnikiem. Temperatura topnienia cyny waha się w określonym przedziale - zależnie od jakości. 190 stopni jest takim środkowym przedziałem, w którym mikroskopijne pęknięcia w karcie graficznej [jej połączeń] ulegną regeneracji... Czas "pieczenia" - "aby dziecko nie wypłynęło nam razem z kapielą" - czyli, żeby połączenia cynowe nie spłynęły poprzez nadmierny czas przetrzymywania w takiej temperaturze. Mnie się udało za pierwszym razem. No, nie całkiem - podczas operacji nastąpił "wybuch"... Zapomniałem wymontować taką płaską i okrągłą bateryjkę systemową... I ją "szlag trafił" - lecz po wymianie jej wszystko zadziałało...
Jeszcze jedno - wszelkie naklejki plastykowe, zabezpieczające różne elementy na płycie należy odkleić, zapamietując ich położenie [najlepiej zrobić po kolei zdjęcia], by je ponownie przykleić. Oczywiście - po tych 10 minutach należy ostrożnie wyjąć płytę z piekarnika, by ostygła w miarę szybko. Dalsze bowiem jej "dochodzenie" w samym piekarniku mogłoby spowodować jednak szkodliwe spłynięcie cyny i w rezultacie bezpowrotne uszkodzenie karty graficznej...
Powodzenia...
PS - bardzo tajemnicze... Opowiedziałem serwisantom z kilku warsztatów naprawczych takich urzadzeń - którzy chcieli za "wymianę karty" ok. 600 zł - o tym moim wypieku... pokiwali głową, a jeden nawet "po cichu" przyznał, że oni by nic innego nie zrobili... cicho...sza...!!!

PS 2 - dobrze byłoby zmienić tytuł tego tematu - ukazujące się tutaj na stronie"Domowe wypieki..." są bardzo mylące dla czytelników i żaden, nawet najbardziej zainteresowany kartą graficzną odbiorca tutaj nie zajrzy...a warto
Tylko pamiętajcie... Nie wsadzamy nowych grafik (gtx xxx) do piekarnika! Tylko stare grafiki (geforce xxxx) nadają się do tego sposobu!
Stron: 1 2