08.05.2012, 22:25
Już niebawem na naszej polskiej ziemi zobaczymy po raz kolejny legendę rocka czyli Guns'n' Roses.No właśnie nasuwa mi się pytanie - czy to nadal jest ten Guns'n' Roses,który przewrócił świat rocka do góry nogami na przełomie lat 80-tych i 90-tych?
Czy może tylko wspomnienie?
Przypomnijmy,że współcześnie Gunsi to Axl Rose i ,,muzycy sesyjni''. Wydany po wielu latach studyjny album ,,Chinese democracy'' poważnie mnie rozczarował - może to powinien być solowy album Axla,a wykorzystanie nazwy Guns'n'Roses to nadużycie(nota bene Axl wykupił prawo do nazwy). A jakie są Wasze przemyślenia na ten temat? Zapraszam do gorącej dyskusji.
Czy może tylko wspomnienie?
Przypomnijmy,że współcześnie Gunsi to Axl Rose i ,,muzycy sesyjni''. Wydany po wielu latach studyjny album ,,Chinese democracy'' poważnie mnie rozczarował - może to powinien być solowy album Axla,a wykorzystanie nazwy Guns'n'Roses to nadużycie(nota bene Axl wykupił prawo do nazwy). A jakie są Wasze przemyślenia na ten temat? Zapraszam do gorącej dyskusji.