06.10.2012, 11:47
Troszkę odbiegnę od tematu, choć sam nie jestem pewny czy aby na pewno... w hinduistycznych tekstach, w szczególności w "Mahabharata" często wspomina się o latających pojazdach "bogów" - teksty wymieniają kilka rodzajów - sundara która mogła latać z prędkością 5760 km/godz, trzystumetrowa rukma rozpędzała się „zaledwie” do 1000 km/godz. tripura miała trzy pokłady, a shakuna 20-metrowe skrzydła i oczywiście wimany. Co wiemy o wimanach ? W Samaragana Sutradhara czytamy: "Silnym i twardym ma być korpus wimany, jakby był to wielki latający ptak z lekkiego materiału. Wewnątrz należy umieścić silnik rtęciowy, zaś pod nim podgrzewającą go żelazną aparaturę. Za pomocą siły ukrytej w rtęci, która wytwarza wirujący ciąg, siedzący wewnątrz człowiek może przemieszczać się po niebie na znaczne odległości. Wimana może wznosić się i opadać pionowo oraz wznosić się i opadać pod kątem. Dzięki tym maszynom ludzie mogą latać w powietrzu, a niebiańskie istoty przybywać na Ziemię. W chaldejskiej księdze Sifrala znajdujemy techniczne szczegóły budowy wiman. Można je przetłumaczyć jako cewki miedziane, wskaźnik krystaliczny, wibrujące sfery, pręt grafitowy, kąty stałe itp. W Hakathacie (Prawo Babilonu) istnieje zapis mówiący o wielkim przywileju, jakim jest latanie: Wiedza o lataniu jest jedną z najstarszych, jakie odziedziczyliśmy po naszych przodkach. To dar tych z wysokości. Otrzymaliśmy go od nich jako zapłatę za ocalenie wielu żywotów." Jeśli podążymy temat, znajdziemy na bananowych liściach opisy niezwykłych stopów, fantastyczne rysunki - znajdziemy nawet skład chemiczny paliwa które wprawiało w ruch latające maszyny... Nic niezwykłego, z wyjątkiem faktu, że wszystkie powyższe teksty mają po parę tysięcy lat
, do czego jednak zmierzam, naukowcy współpracujący z amerykańską armią natrafili w jednej z afgańskich jaskiń na tajemniczy obiekt, który w zaskakujący sposób przypominał pojazdy opisywane m.in. w starych hinduskich tekstach. Wstępne badania wykazały, że wehikuł mógł znajdować się w jaskini od 5 tysięcy lat. O sprawie natychmiast miały zostać poinformowane najwyższe władze. To, co jednak działo się potem, do teraz budzi kontrowersje. Wkrótce po dokonaniu odkrycia ośmiu amerykańskich żołnierzy, którzy próbowali wydobyć obiekt z afgańskiej jaskini zniknęło w niewyjaśnionych okolicznościach. Cała sprawa szybko została jednak utajniona.
http://zapodaj.net/6dbdce99782a3.jpg.htm...bydos2.jpg

http://zapodaj.net/6dbdce99782a3.jpg.htm...bydos2.jpg