Cukier w takiej postaci w jakiej go spożywamy (np. w herbacie) nie jest nam w ogóle potrzebny do życia. To niekorzystny nawyk, którego nauczono nas w dzieciństwie, dzieci, którym nie podawano cukru i nie znają nawet jego smaku żyją całkiem normalnie a węglowodany pozyskują z pożywienia (ziemniaki, owoce, kasze itd. to też cukry).
Co do soli to pewna jej ilość jest nam niezbędna do życia, bez niej nie moglibyśmy regulować ciepłoty ciała i zwyczajnie byśmy się ugotowali! I tu znowu mamy taki myk, że część produktów dostarcza nam NaCl na tyle, że nie jest konieczne dodatkowe dosalanie. Nadmiar soli w pożywieniu powoduje zatrzymanie wody i obrzęki (często widać to u ludzi z napuchniętymi dolnymi powiekami) zazwyczaj jest to objaw nadużywania soli i obrzęku delikatnych tkanek w obrębie narządu wzroku.
Podejrzewam, że gdybym zrezygnowała z cukru a używam go głównie do herbaty, z tym, że ja piję czasami nawet 10 szklanek dziennie (10 x 2 = 20 łyżeczek cukru!) to schudłabym w ciągu miesiąca z 8 kg

Ograniczając spożycie soli (lubię pikantne i dosolone potrawy) poszłoby kolejne 5 kg z wody zgromadzonej w tkankach i by się psy na kości zleciały
Natomiast fakt faktem, że nie jest to zdrowe ani korzystne dla człowieka, dobrze da Vinci, że poruszyłeś ten temat, bo często mam ochotę na ograniczenie słodzenia z 2 do 1 łyżeczki ale zwyczajnie o tym zapominam.