Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


Jak zaakceptować siebie?
#11
No fakt może i nie zawsze patrzą na wzrost, ale ja nie mam poczucia humoru jestem niski a później na późniejsze lata zawsze się wspomina jak to się imprezowało i ile pilo. Ja powiem swoim przyszłym dzieciom, że grałem w gry przez całą młodość, rozpaczałem ze jestem psychicznie chory na nerwicę i że mamę poznałem np. przez neta...
Po prostu chciałbym się z tego wyleczyć i żyć jak inni, ale chyba nie umiem.
Demanufacture napisał 14.05.2017, 22:28:
Proszę Cię, pisz zgodnie z zasadami ortografii i interpunkcji. Używanie polskich znaków też na propsie.
  Odpowiedz
#12
Dzieci raczej nie zmartwią się tym, że nie imprezowałeś. Mało tego, dasz im przykład, że bez ciągłego imprezowania i picia alkoholu da się dobrze żyć, bo niejednokrotnie osoby, które bardzo często imprezują i zawsze bardzo dużo piją potem staczają się na dno. A jeśli chodzi o życie tak jak inni, to w poprzednich postach napisałem co trzeba zrobić.
  Odpowiedz
#13
(14.05.2017, 21:07)Gajver248 napisał(a): Po prostu chcialbym się z tego wyleczyc
To zmień lekarza i tyle. Nie wiesz, na jakiego? Jest w necie kilka stron z ocenami. Użalaniem się nic nie zmienisz.
  Odpowiedz
#14
Hej Gajver248 !

Po pierwsze chciałabym powiedzieć, że bardzo mi przykro, że zmagasz się z takim problemem, jak nerwica. Czy wiesz może jakie jest źródło Twoich lęków? Od czego się to zaczęło? Rozumiem, że musi Ci być naprawdę ciężko, bo pomimo, że czasami mamy ogromne pragnienie, aby pozbyć się problemu, to totalnie nie widzimy możliwości, aby go rozwiązać (albo też i rozwiązanie znamy, ale po prostu boimy się postawić ten ostateczny, najważniejszy krok - to już tak w szerszym aspekcie ogólnych problemów). Łatwo jest mówić 'weź się w garść', ale już troszkę inaczej to wygląda, gdy człowiek czuje się sparaliżowany od środka z różnych powodów.

Po drugie, tak ja napisali moi poprzednicy, koniecznie musisz zmienić osobę, która Cię leczy. Jeżeli jesteś z jakiegokolwiek powodu niezadowolony z Twojego lekarza prowadzącego to zawsze powinno się go zmienić, bo to nie lekarza powinien zadowalać sposób jego pracy, a Ciebie. Jak go znajdziesz to już od Ciebie zależy - możesz to zrobić przez służbę zdrowia, a jeżeli masz pieniądze to prywatnie (co zapewne byłoby lepszą opcją, choć wierzę, że i w pubicznym sektorze znajdą się ludzie z prawdziwym powołaniem). Kolejną pomocną dla Ciebie rzeczą może być internet - w nim możesz znaleźć opinie na temat różnych specjalistów, co ułatwi Ci wybór tego właściwego. Czasami specjalistów trzeba zmieniać po kilka razy, bo z czasem poznajemy sposób, w jaki współpracują z pacjentem, i nie musi być dla nas on zawsze właściwy. Jeszcze jedno pytanie przy okazji Gajver248 , nie myślałeś o tym, żeby porozmawiać z rodziną o swoim problemie? Nie byłoby Ci lżej, gdyby ktoś z bliskich o nim wiedział?

I po trzecie:
(11.05.2017, 23:06)Gajver248 napisał(a): Im imponują imprezowicze którzy lubią pic i tańczyć
(14.05.2017, 15:15)Gajver248 napisał(a): Dla innych ktoś nie pijacy alkoholu w mlodym wieku jak Ja jest dziwakiem.
(14.05.2017, 15:15)Gajver248 napisał(a): http://www.uwodzic-uwodzicielki.pl/1202/...ani-slowa/
Wg. tego artykulu jestem kompletnym przeciwienstwem. Czyli wychodzi na to że nie mam szans nikogo poznać.
Kobiety uwielbiaja imprezowych, lubiących się napić, towarzyskich facetów.
(14.05.2017, 15:15)Gajver248 napisał(a): Jednym slowem zaluje e się urodziłem bo nie mogę byc jak inni, nie potrafię żyć najlepsze lata mi uciekają.
(14.05.2017, 15:15)Gajver248 napisał(a): Jedni mówią ze nerwica jest wyleczalna inni nie.
Wszystkie Twoje powyższe wypowiedzi pokazują jaki masz wypaczony system postrzegania ludzi, jak i samego siebie. Skąd wzięło Ci się przekonanie, że kobiety uwielbiają tylko imprezowiczów i lubiących się napić facetów? Naprawdę myślisz, że dla kobiety jest taką frajdą jak facet daje sobie w dziób? Do tego opierasz się na jakiś durnym artykule, którego autor sam siebie pogrąża wpierając ludziom, że nie mogą być szczęśliwi i osiągnąć tego, co chcą będąc takimi ludźmi, jakimi są w tym momencie. Stawia jakieś wyrwane z kosmosu reguły, bez spełnienia których można zapomnieć o kobiecie (nie uważam, że cały artykuł jest do.... ale uważam, że część z niego wymaga przeredagowania i to konkretnego).

Co to znaczy, że nie możesz być jak inni, możesz to wytłumaczyć? Czy aby nie przypadkiem znowu chodzi Ci o imprezowiczów i tak zwane dusze towarzystwa? Nie każdy taki jest, ba! jest masa ludzi, którzy nie są imprezowiczami i wiodą szczęśliwe życie - bo mają pasje, bo nie skupiają się na tym co myślą o nich inni, bo wolą być skupieni na pielęgnowaniu relacji rodzinnych/przyjacielskich/partnerskich itd.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Podsumowując: Dopóki nie zmienisz specjalisty i nie zaczniesz właściwego leczenia i dopóki nie zaczniesz karmić swoich myśli innymi 'prawdami', to będziesz tylko pogłębiał swoje problemy, co jest równoznaczne z tym, że nie będziesz szczęśliwym człowiekiem.

Bądź świadomy również tego, że nie zmienisz niczego za pstryknięciem palcami. Możliwe, że na niektóre zmiany będziesz potrzebował lat pracy nad sobą, ale nie zniechęcaj się przez to. Każda zmiana da Ci siłę, a każda porażka lekcję, dzięki której następnym razem będziesz sobie lepiej radził z problemem.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Myślę, że każdemu z nas łatwo jest doradzać innym (wliczam w to również siebie), bo w bardzo ograniczonym stopniu jesteśmy w stanie wyobrazić sobie odczucia i poziom problemu, jaki ma druga osoba. Nawet jeżeli zdaje nam się, że mieliśmy ten sam problem, to wciąż może być on zupełnie inaczej odbierany przez drugą osobę. Dlatego też trzymam za Ciebie kciuki Gajver248, żebyś Ty sam potrafił jak najlepiej zrozumieć siebie i rzeczy, które Tobą kierują.
  Odpowiedz
#15
Witaj, temat jest już bardzo wyczerpany przez moich poprzedników. Ja jedynie dodam od siebie - Znajdź pasje, znajomych którzy będą cię cenili jako dobrego człowieka z problemami, na których możesz polegać nawet gdybyś był w głębokiej d*pie, tacy przyjaciele są ważniejsi od dziewczyn, które są puste i nie wnoszą nic do twojego życia. Nie możesz ograniczać swoich myśli tylko do tego, że jest coś z tobą źle, że jesteś brzydki itd. Pomyśl inaczej - Że jesteś wystarczająco ładny, żeby znaleźć kobietę i przyjaciół, którzy wypełnią twoje życie dobrymi wspomnieniami. Polecam ci wypisać kilka najbardziej do ciebie trafiających cytatów czy to z piosenek czy z jakiegokolwiek tekstu kultury. Powieś nad łóżkiem, lub w najbardziej widocznym miejscu jakim się da i zaakceptuj siebie. Nie znam cię, ale proszę cię o jedno. Spójrz w lustro powiedz sobie w twarz, że dasz radę i każdego kolejnego ranka powtarzaj ten "rytuał". TO TWOJE ŻYCIE, NIE DAJ CHOROBIE GO SOBIE UPRZYKRZAĆ! Szczerze trzymam za ciebie kciuki, mam nadzieję, że wspólnie z kolegami i koleżankami pomogliśmy w pewnym stopniu, ale pamiętaj! - To jak ta bajka się skończy zależy tylko od twoich decyzji, to TY jesteś pisarzem.
Życie nie ma ścieżek na skróty.
[Obrazek: 9dLeST2.png]


  Odpowiedz
#16
Czyli mam sobie znaleźć kobietę która pomimo tego że mi się nie będzie podobać mam być z nią? Podobają mi się takie które nie są w moim zasiegu, myślę że wielu mężczyzn tak ma. A podobam się samym grubym, jakimś nie dorozwinietym dziewczynom które są nie nawet przeciętne z wygladu tylko same jakieś sorry ze tak mowie paskudy. Patrzę na charakter jak najbardziej bo i nie pije i nie palę i nie cpam lubie sprzątać oglądać komedie romantyczne i filmy o miłości ale widzę jacy faceci imponują komietom. Wlasnie tacy ktorzy lubią imprezy, pić alkohol. Tym atrakcyjnym właśnie tacy imponują. Co do lekarza zmienilem z faceta na kobiete podobno bardzo dobrą czy taka jest wyjdzie w praniu. Może i mam wypatrzyony wgląd na swiat przez właśnie nerwicę gdybym jej nie mial to pewnie bylbym jak inni
  Odpowiedz
#17
Patrzysz na całą sytuację z podejściem 'albo coś jest białe, albo jest czarne'. Oddzielasz grubą linią kobiety, które są atrakcyjne i lubią imprezowiczów od całej reszty - całej reszty, która Twoim zdaniem jest be. To wszystko tak nie funcjonuje.... I nie, nie masz być z kimś kto Ci się nie podoba. Zacznij od siebie - od pracy nad sobą, a dopiero później bierz się za całą resztę, takie jest moje zdanie.
  Odpowiedz
#18
Więc poszukaj dziewczyny w towarzystwie które nie pije dużo i postaraj się ją zaskoczyć czymś wyjątkowym,jakąś cechą którą posiadasz,lub umiejętnością którą rozwijasz,a to że masz 165 cm wzrostu to nie koniec świata uwierz.Musisz próbować się zapoznawać z kimś po prostu musisz inaczej nie dowiesz się nic o danej osobie co sądzi względem ciebie-a nóż widelec się uda i oboje będziecie dobrze się bawić.Życie jest totalnie nieprzewidywalne i kiedyś koleżanka powiedziałą mi że nie ma brzydkich facetów tylko jedne kobiety wolą tych a drugie tych-Próbuj Koniecznie !!!-Pozdrawiam
  Odpowiedz
#19
Tak jak mówi Nic i Cień, za bardzo wszystko grupujesz, katalogujesz. Wierz lub nie, znam wiele dziewczyn bardzo ładnych, które mają "brzydkich" chłopaków, a wiele z ładnych nie ma chłopaka, bo każdy podchodzi do tego w taki sposób, że przecież ona jest zajęta - a nie jest! Łam swoje bariery myślowe, Zacznij próbować, rozmawiać z ludźmi.. Z czasem to już nie będzie taki problem, a nawiązywanie kontaktów będzie przychodziło ci z łatwością. Będziesz wiedział na jakie tematy rozmawiać z dziewczynami, gdzie je zabierać itd. Pamiętaj! Ćwiczenie czyni mistrza!
Życie nie ma ścieżek na skróty.
[Obrazek: 9dLeST2.png]


  Odpowiedz
#20
Tylko jak to zrobić jak przez nerwicę mam fobie przed nowymi ludzmi a do tego przed kobietami. Zatyka mnie, jestem okropnie nieśmiały do tego zakompleksiony. Nie wiem ale mam wrażenie że przegralem życie, młodość bo inni są mlodzi poznają ludzi, piją, imprezuja tańczą. Ja nie pic nie mogę bo mam karuzele 2 tygodnie, tańczyć też nie bo karuzela kilka dni jak po szaleje na tańcu a nowych ludzi się boję . Nerwica zniszczyła mi życie, tak naprawdę nie mam ochoty żyć a do nowego lekarza dopiero we wrsesniu i nie wiem czy coś pomoże. Każdy jeet odemnie lepszy, atrakcyjniejszy rozrywkowy. Ka swoją młodość gralem w gry bo się bałem wyjść z domu. Chcialbym umrzeć. Żałuję że nie mogę być jak inni raczej w oczach dziewczyn jestem dziwakiem i wielu nie zrozumie ze to przez nerwice tak się zachowuje ze nie wychodzę z domu.
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nad jakimi cechami u siebie pracujecie lub pracowaliście? Lejsi_126 16 1 325 29.07.2017, 11:46
Ostatni post: wrzochal11
  Lubię siebie za... - pozytywne afirmacje Vilandra 50 8 279 27.06.2017, 13:20
Ostatni post: Vier

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości