Witajcie!
Czy może pamiętacie pierwsze odcinki Waszych ulubionych seriali? Ranczo, Kiepscy, M jak miłość, Rodzinka.pl?
Ja ostatnio przypominam sobie właśnie pierwsze odcinki moich ulubionych seriali. Zupełnie inaczej wygląda ten świat, w pierwszym sezonie, niż w nowszych odcinkach. To właśnie dzięki temu pierwszemu sezonowi dany serial jest dziś tak popularny. Ach, szkoda, że w telewizji już się tych starych odcinków w więkoszości nie zobaczy.
Do obejrzenia pierwszych odcinków pomocna jest aplikacja ipla.
●
Ranczo odc. 1
●
Świat według Kiepskich odc. 1
więcej: ipla.tv
Trochę tego jest:
- Dr House
- Drużyna A
- Xena: wojownicza księżniczka
- M*A*S*H
- 13 posterunek
- Janosik
- Nieustraszony
Znalazłoby się jeszcze trochę pozycji, ale w tej chwili to nie pamiętam. Niestety, wszystkie z nich się zakończyły.
Mam sentyment do niektórych seriali, powtórki w TV lecą a ja wciąż oglądam.
Na pewno Janosik, teraz ostatnio od początku leci Ranczo, jak nie mam co robić to sobie siądę i obejrzę.
Seriale mają to do siebie, że większość z nich nie powinna być ciągnięta w nieskończoność bo tracą na jakości.
Przypomniałbym sobie Żywe trupy od początku, ale za bardzo mnie Lori męczyła
@Up prawda. Takie przykładowo ranczo, zabrnęło za daleko. Czerepach wicepremierem, wójt prezydentem, ksiądz biskupem, Kusy światowej sławy artystą, Witebski znakomitym pisarzem! Nie mówiąc, o tym że reszta (np. dyrektorka) zostali ministrami, senatorami itp. Czy to nie za dużo, jak na jedną wieś? Czy Ci posłowie będą nadal siedzieć w Wilkowyjach i robić to co dotychczas? Czy wicepremier i prezydent będzie chodził do taniej knajpy na wsi i mieszkał w tym samym domu, w którym mieszkał jak był wiejskim urzędnikiem? W realnym życiu na te pytania padła, by odpowiedź NIE, ale jak to w serialu wszystko jest podkoloryzowane, ale w obecnym ranczu jest tego zbyt dużo! Z każdym sezonem wliczając od początku 5. Ranczo traci na realizmie, a odcinki zaczynają skupiać się na czymś zupełnie innym, niż to co było na początku, czyli "Pomiędzy wójtem, a plebanem stała wojna wiecznie trwa..." już nie jest hasłem przewodnim. Ranczo to wg. mnie fenomen polskich seriali, ale w piątym, czy szóstym sezonie powinni twórcy wybrać inną drogę. Zamiast z Pawła robić senatora i ta Partia Uczciwości powinien po referendum przeciw odwołaniu Lucy wójt powrócić na fotel wójta (wiem, masło maślane, ale coż). Znowu zaczęły, by się wiejskie problemy, a tak jak jest teraz jest mało logicznie. Takie moje zdanie.
PS: Fajnie, że znowu leci pierwszy sezon Rancza w tvp seriale
W pierwszym sezonie Rancza są fajne dialogi, zwalają z nóg.
Czy jest nielogicznie w nowym sezonie to nie wiem. Czy posłowie muszą przebywać 24h w Warszawie?
Nie wiem jak to funkcjonuje, ale w końcu to serial. Tam może być parę nagięć rzeczywistości.
Podobno na tej ostatniej serii miał być koniec. Ale wielcy fani dopominali się o więcej. Więc scenarzyści coś klecą, wiadomo, że nie będzie szło to w nieskończoność.
Ostatnio lubię czasem luknąć na stare odcinki Przygód Merlina, Czarodziejki.
Kurde, nawet Ojca Mateusza
Ktoś pamięta pierwszy odcinek "Mody na sukces"?