Archiwum Shoutboxa
W przeciwnym wypadku nie ma się co zastanawiać. No i dodam, że zaoczne są płatne.
Dzienne są postrzegane jako te "lepsze", jak zarobisz w wakacje, to i tak nie będziesz miał nic lepszego do roboty jak chodzić na uczelnie, poznasz ludzi, poimprezujesz trochę, uwierz mi, że to lepsza opcja
Doświadczenie zawodowe poza działem IT, w którym chcesz pracować jest warte tyle co nic.
Nie ma nawet co się zastanawiać. Jak chcesz pracować w IT, to decyzja jest prosta, rób dyplom inżyniera. Jeśli planujesz staż płatny powiązany z IT, to ok, ale jak chcesz w macu pracować, to mogę Ci jedynie poradzić, jedź na wakacje do rajchu
Wiem, od początku gimnazjum sam się uczę różnych rzeczy. A jeśli chodzi o studia, to rozważam tylko zaoczne, aby móc pracować. Zdobędę jakieś doświadczenie zawodowe i będę w stanie je opłacić, nawet z kiepską pensją.
Zarobić możesz sobie za granicą na utrzymanie, bez trudu w trzy miechy z 15k ogarniesz, no chyba, że mieszkasz w mieście z uczelnią to masz najlepiej.
Nauka do egazminów E12 i E13, to w większości było przepisywanie zawartości prezentacji do zeszytu(prezentacji z treścią zerżniętą żywcem z wikipedii), a programowanie skończyło się na funkcjach, pętlach, ifach, itp.
Z papierkiem masz rację, po prostu uważam czas w technikum informatycznym za kompletnie zmarnowany.
Bo to jest jedyny sens, mimo to jednak zawsze warto spróbować bo bez papierka daleko nie zajdziesz, a przynajmniej miałbyś znacznie łatwiej z papierkiem, no i tak mogą Ci się trafić ciekawe zajęcia, zdobędziesz jakieś kontakty
