Kupię sobie stalowego kondona
Archiwum Shoutboxa
Mam jeszcze pierdułki z resztek warte kilkadziesiąt złotych, może sprzedam.
Za naprawę dałem 4 stówki, wymiana ekranu, ramki i klapki, robiłem to sam, więc wątpię bym w tej cenie kupił telefon o podobnej mocy.
Czasem jak kupuję bubla na allegro, chociaż wiem, ze to pewnie bubel, to wykorzystuję sprzedaż podróbki jako argument o zwrot kasy, jeśli coś z towarem jest nie tak. Zazywczaj pozwalają zachowac towar i z zwracają kasę, bo wiedzą czym to grozi.
Testuję właśnie klej do plastiku, rano zobaczę po zastygnięciu jak mocno trzyma i czy można odkleić i go zetrzeć, a jak tak, to postraszę sprzedawcę, bo pewnie klapka nieoryginalna mimo, że ze szkła, zwróci mi hajs i wyjdę na +
no ale jeśli powiedzmy za tydzień kończy się gwarancja to dlaczego by nie pobawić się w rzut w dal
Wszystko co stare to dobre nawet sitek którego jestem fanem zatonął jak titanic



