czyli tak, najpierw html (mogą być minimalne podstawy php, bo łatwiej zobaczyć co się dzieje, a ogólnie w informatyce trzeba dać sobie czasu, by nie łapać na pamięć, a na zrozumienie), potem łączenie html z css, potem podstawy javy, potem java script, a już potem strony z możliwością logowania/kupowania/zbierania zamówień,
Archiwum Shoutboxa
myślę, że aby dobrze ogarnąć JS to java w podstawie będzie niezbędna, byś wiedział co tak naprawdę się dzieje, do stron to html na pewno, css to przecież tylko samo ciało strony, wszystko co jest w css można równie dobrze napisać w html, ale rozbicie tego jest czytelniejsze
Bo właśnie nie wiem, sęk w tym że ja CSS jeszcze dobrze nie ogarniam, więc jak myślisz - ogarnąć dla siebie HTML, CSS i JS w kierunku projektowania stron, a potem wejść już na ten wyższy poziom - Javę? Tak właśnie planuję.
java jest mocno "zautomatyzowana" np samo GUI stworzysz graficznie w programie, a on sam to przekompiluje na kod, potem podklejasz jakie akcje robi dany przycisk itp, kompilator sam podpowiada czego możesz użyć, jakie metody implementować
zależy czy chodzi o przedmiot uczelniany, czy dla siebie, w tych czasach to na początek jest dobra java (i też wystarczająco dobrze płatna) oraz python (ostatnio sprawdzałem oferty pracy i też w tym języku poszukują ludzi), obsługa baz sql też się przyda
Dziennie przez 2 tygodnie przed sesją i to w sumie tak, że np dzień przerwy, w międzyczasie kończąc własne projekty, dzienne są lepsze, Ci co są zaocznie ciągle widzę tylko warunki, ale to zależy od Ciebie i twojego czasu
Dla ciebie 3-4h dziennie to mało systematycznie?
To żeś mnie przestraszył, ale pewnie miałeś na myśli, że nie zarywałeś nocy...
To żeś mnie przestraszył, ale pewnie miałeś na myśli, że nie zarywałeś nocy...Znaczy ja też bym miał za 3,5 roku tytuł inżyniera
Największy sęk w tym, że nie wiem czy iść na dzienne, czy na zaoczne. Przy zaocznych doszło by dokończenie stażu w agencji reklamowej. Już nie wspominam o tym, że jeden rok mam w plecy, a teraz jak zrezygnuję to kolejny.
Największy sęk w tym, że nie wiem czy iść na dzienne, czy na zaoczne. Przy zaocznych doszło by dokończenie stażu w agencji reklamowej. Już nie wspominam o tym, że jeden rok mam w plecy, a teraz jak zrezygnuję to kolejny.Suicider... ja sam na sesję uczyłem się około dwa tygodnie ze wszystkich przedmiotów już razem liczonych (i to tak mało systematycznie, z 3 do 4h dziennie?) i nie mam warunków, też kierunek informatyka - z naciskiem na sieci i programowanie, ale trzeba chodzić na zajęcia, wykłady to jak ktoś sam z siebie niczego się nie chce nauczyć to powinien chodzić, u mnie jest lipna uczelnia, ale dają inżyniera, mogę podać namiary 

W jeszcze innym wypadku ściągniesz i też będziesz zadowolony że oszukałeś g****ny system.
Oj, nie ma. Warunki na poszczególnych uczelniach są skrajnie odmienne. Ja już wolę diabła, którego znam i zostaje na swojej polibudzie, chociaż akurat z moim podejściem łatwo nie było, ale daje radę. Jak dasz rade zmusić się do nauki całe tygodnie przed sesją, to dasz radę, czasami szczęścliwie godzinka wystarczy i kolos zaliczony, a czasami będziesz się uczył cały tydzień i nie zdasz. Tak to wygląda.


