Ja rozumiem jak tytuł to nazwa własna i można wymyślić inny polski tytuł, ale jak tytuł jest oczywisty i nawet po polsku brzmi dobrze, a ktoś tłumaczy to na zupełnie inny, nie mający nic współnego z filmem tytuł, to czasami można pęknąć ze śmiechu jak się to zobaczy
Archiwum Shoutboxa
Noo myślę, że autor miał na myśli grawitację i spadek w odmęty szaleństwa, ale na polskich tłumaczy filmowych nie ma co liczyć.
Joker z Batmana kiedyś powiedział "Szaleństwo jest jak grawitacja, wystarczy niewielkie pchnięcie"...
Spróbujcie się zalogować przez fejsa, coś musieli zmienić chyba, bo mi błąd wyskakuje


