nie, żeby celowo, coś tam sobie brała, ale nawet nie słyszałam, że wróciła.
Archiwum Shoutboxa
wstałam dość późno, słyszalam rano, że wychodziła, wbijam do niej do pokoju po hasło do wifi a ta wyskakuje zza drzwi
luz, z pracy wróciłam. Mało dzisiaj zawału przez współlokatorkę nie dostałam.
W pracy jeszcze siedzę, niedługo w balety
Smutne te weekendy, kiedy tak późno się kończy robotę
Smutne te weekendy, kiedy tak późno się kończy robotę


Powtórka będzie, a co!