ha gay!
Archiwum Shoutboxa
Wyrobią się chłopaki, dostaną raz czy dwa w dupę od życia i się zmienią. Po prostu są rozpuszczeni i tyle
No ale jedno muszę im przyznać, choć cechuje ich ignorancja i nie zdają sobie do końca sprawy z powagi słów, to ostatecznie nie są chamami, potrafią pomóc, mozna z nimi się dogadać, nie obgadują sie tak powszechnie jak starsze pokolenia.
No ja też to pamiętam, ale dzisiaj żarty niecą przyznam niektóre są bardziej przemyślane i wyrafinowane z wyczuciem, ale wciąż niektórzy są do obrzydzenia niestosowni
Za moich czasów też były takie teksty... Twoja stara pompuje koła od pociągu... Ale ***** w podstawówce...
Dyskusje sprowadzają się do tego co kto głupszego wymyśli, żeby śmiać się do rozpuku
Chooopie, jakbym Ci nagrał czym jest teraz elita intelektualna na uczelniach... Ostatnio koleś gadał o swojej matce "Stary wpadnij do mnie, moja matka zaparzy ci herbatę, poczęstuje ciastkiem i analem".... Potem chichot jak z jakiejśkreskówki
No ale ja to ja, trochę arogancji, trochę narcyzmu, humoru i taki wyciszony tajmeniczy z innej galaktyki 

Jak patrzę na te foczki z uczelni, to tylko jedno mi chodzi po głowie i ani myślę o innych bardziej skomplikowanych sprawach z nimi związnych.
