Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!



Archiwum Shoutboxa
avatar
Przy mojej skali, miesięcznie mam od 1 do 5 pozwów sądowych...
avatar
jeden - dwa... Nie dziwię się. Mając taką ilość hoteli człowieka po prostu nie stać na kilka księgowych, PR-owców, czy adwokatów którzy pójdą na rozprawę w czyimś imieniu...
avatar
Ja mam wykładowcę, co ma jeden, albo dwa hotele, facet zabiegany jak pies wyścigowy. Nie o takie życie mi chodzi
avatar
Jak pewnie zauważyłeś na forum pojawiam się w totalnie losowym momencie..
avatar
Tak, zawsze gdzie indziej...
avatar
Często jesteś w ruchu, co? ;)
avatar
Szukaj a znajdziesz...
avatar
A tak serio hotele po całej Holandii i na granicach Niemiec... Trochę jeszcze budowlanka...
avatar
Siedzę na fotelu prezesa...
avatar
Psycho, a co robisz?
avatar
Mam zbyt dużo ludzi pod sobą, aby się przejmować co się tam dzieje...
avatar
avatar
Wtedy będzie mi się opłacało brnąć w to dalej, bo teraz bardziej mi się opłaca współpraca z Austrią- dostaję zwrot VATu
avatar
avatar
Ja od początku poważnej kariery (tzn. koniec depresji i zarabianie na narkotyki budowaniem domu) od razu celowałem w Holandię. Cała praca odbywała się na terenie Holandii, lecz firma prowadzona była w Polsce... Przez te wszystkie skarbówki, ZUSy itp przeniosłem firmę do Holandii i tam wszystko opłacał. Od paru lat zero problemów. PS. Składki emerytalne też sobie u niech załatwiłem
avatar
Moje leki też nie są najtańsze a fajnie byłoby coś odkładać
avatar
avatar
przecież tyle kasy płacę skarbówce, że aż mnie boli.
avatar
avatar