
Archiwum Shoutboxa
ja to jak rano wstaje to musze sobie w glowie powiedziec co mam dzis zrobic, bo inaczej to moge zapomniec ze to dojdzie do skutku 

coz, podobno ludzie ktorzy robia rzeczy na ostatnia chwile i ci, co maja nielad sa inteligentniejsi 

a wiesz, to jeszcze nie jest tak zle, bo przynajmniej robisz cos pozytecznego 

W ciągu dnia nie chce się przesiadywać przed komputerem, to na noc nadrabiam, o ile gdzieś nie lecę w tango, taki wampir komputerowy.
Zwykle skanuje sieć w poszukiwaniu różnych ciekawostek, czytam głównie, chociaż zdarza się przesiadywać na YT oglądając jakieś dokumenty.
To jak ze spaniem, planuję iść spać wcześniej, bo wiem że rano będę się męczył, a o drugiej w nocy myślę sobie, jprdl znowu sobie to zrobiłem. I tak codziennie 

Zawsze sobie powtarzam, Wojtek, zrób to teraz, nie wieczorem. Godzina 21, Wojtek siada przy komputerze, no to zabieram się do roboty... Mój przeszły ja myśli sobie
, teraźniejszy ja kręci nosem
,
, teraźniejszy ja kręci nosem
, 