Archiwum Shoutboxa
Jednych to bawi, innym zwisa, a jeszcze inni uważają to za cwaniactwo, na tych ostatnich leję ciepłym moczem.
Zgaduje, że chodzi o moje seksistowskie podteksty do Ciebie, bez urazy, akurat tak już mam.
ciekawostki z Twojego życia dotyczące z kim, ile i kiedy średnio mnie interesują, chodziło mi o sam sposób, w jaki werbalizujesz nieraz opinie i jakieś swoje dygresje dotyczące kobiet
Ale nie mówię poważnie... Trochę słabo to wygląda... Zresztą to nawet nic nie wnosi..


Dawaj, otwórz się i opowiadaj!