Wada, że ciągle zmieniam lokację. Poszukam sobie praktyk jako programista w czasie semestru, bo wiele się po takich nie spodziewam, no a kasę będę już miał, więc może być nawet za free, byle mnie czegoś nauczyli
Archiwum Shoutboxa
Pierdoły, składanie mebli, malowanie itd, prosta robota no i zawsze jakiś grosz przez wakacje
Wykańczam pokoje w obiektach mieszkalnych dla pracowników tymczasowych firmy, która ich zatrudnia.
Szukanie w miarę dobrej pracy dorywczej w zawodzie wymaga kilku tygodni, zanim coś znajdziesz, dogadasz się i też z reguły za grosze. Co innego na stałe.
A co można robić w Holandii? Jeśli pytasz czy coś związanego z moim wykształceniem, to nie, nie programuję, nie jestem automatykiem
Ale zawsze coś mnie przyciągało do takiej pogody, lubię popatrzyć na deszcz i burzę, co nie zmienia faktu, że wtedy z większości planów nici.
Samotny spacer w ponurą pogodę brzegiem jeziora z muzyką Jeremiego Soula... Pustka po horyzont przed oczami i magia w uszach. Chyba nic tak mnie nie dostraja jak samotne spacerki z muzyką.
W przyszłe wakacje zaś trzeba szukać pracy, tym razem już czegoś stałego w zawodzie no i karierę czas zacząć. Ciekawe kiedy zrealizuję swoje plany podróży i trochę się rozerwę, chyba po 30 dopiero
Na poprzedniej lokacji w Zaandam byli fajni ludzie, codziennie wieczorem przesiadywaliśmy przy pogaduchach, były też dziewczyny i fajny klimat
I weź tu z kimś pogadaj, jak jedyny gość jaki tu mieszka to młodszy koleś, który zdradza swoją dziewczynę z dziwkami
Wracam za 3 tyg, w końcu będę mógł wrócić do bycia studentem i wiecznego błąkania się po Opolu wieczorami, przesiadywania przed komputerem i podrywania studentek w klubach 



