Archiwum Shoutboxa
Szef był bardzo w porządku gość, nie żyłował ludzi, wypłaty były zawsze na czas, nikt nie miał umowy śmieciowej, ile zarabiałeś tyle miałeś na umowie, gość starej daty.
Zależy, w jakiej sytuacji, bo nie wiem, czy mam się bać, chętnie się kłaść, iść na imprezę, żeby nie zasnąć? :O
No to nieładnie zrobił, ale szef też głupi, czasem hajs daje solidne klapki na oczy.
chryja była "kolega" chciał z firmy strategicznego inwestora wyprowadzić, szef się dowiedział i dał gościowi dyscyplinarkę, a ten w odwecie donosy zaczął pisać to tu to tam...
w mojej pierwszej pracy na szefa doniósł pracownik na wylocie,że jest nielegalne oprogramowanie, była kontrola, firmy nie ma, gość poszedł z torbami



