No to mówię
Archiwum Shoutboxa
Gorsza chwila... Ja ostatnio z kolego jechałem ścigaczem jako pasażer. 190km/h, nieźle trzepie.
Ścigacze nie powinny zostać dopuszczone do sprzedaży. Jak mógłby być odpowiedzialny, kiedy motor osiąga prędkości powyżej 200km/h? Nie da się.
Wczoraj wieczorem chłopak 26 letni z mojej okolicy uderzył ścigaczem w stojący na poboczu tir. Jak? 




