geo była moim ulubionym przedmiotem w szkole
Archiwum Shoutboxa
z fizjo to byś zapewne musiał się mocno wybić, bo ich też jak mrówków plus do tego fizjo teraz stracą uprawnienia lekarskie więc ładna lipa
Liceum, turystyczno-krajoznawcze. Później pewnie AWF albo jakaś policealna związana z fizjo jeśli jest taka.
Też siatkówki nie lubię. Mój nauczyciel to się drze jak ktoś nie dobiegnie do piłki albo źle kopnie czy nie strzeli bramki z główki kiedy leci piłka na wysokości jego głowy. Mówi: no i co nie doleciałeś? a kiedyś jeden kolega podał wfiście piłkę....
i szczerze? ten system też się nie sprawdza bo ludzie po prostu są tępi później xd
powiem ci, że mam doświadczenie zupełnie innego systemu edukacyjnego, gdzie nie wystawia się ocen, zdaje tylko egzaminy plus bardzo szybko ogranicza się dziedziny, których chce się uczyć
U mnie w szkole to jest tak, że jak są dobre wyniki na sprawdzianach tj. jutro będę miał to nauczyciel pyta się czy chce ktoś jechać jeśli biega na poziomie i tak to wygląda.
bo po co mam robić coś, czego nie lubię. To dostałam taką karę, że mi wystawiła 5 zamiast 6 na koniec roku
ot ci motywacja
ot ci motywacja ja np. nie lubiłam siatkówki (biegania z resztą też nie cierpię), a moja nauczycielka zawsze usilnie wysyłała mnie na wszystkie możliwe zawody, co mi nie przeszkadzało totalnie, z tym że na siatkówkę jeździć nie chciałam



