ja endomorfik grrrr
Archiwum Shoutboxa
To fajnie, łatwiej się wtedy porusza, bo nie trzeba aż tyle czasu poświęcać na dobieranie kaloryki. A jak się jeszcze zna BTW to już w ogóle miodzio 

Ja swojego czasu znałem na pamięć kaloryczność określonej porcji danego produktu.
Każdy może jeść wszystko, o ile mięści się to w jego dziennym zapotrzebowaniu kalorycznym
No i oczywiście w zależności czy ktoś patrzy na wartości odżywcze danych produktów.
No i oczywiście w zależności czy ktoś patrzy na wartości odżywcze danych produktów.Ja to szczerze mówiąc tego typu jedzenie jem raz od wielkiego dzwonu. Dla mnie kuchnia polska jest trochę za ciężka
Ja to z pierwszym niee... o nie... Ziemniaki, buraczki, schabowe i kapusta kiszona z grzybkami.


