
Archiwum Shoutboxa
Myślę że ze sprężystością nie byłoby tak źle, ramka też robi swoje. Piłka z gwoździami i jazda.
Hmm zawsze można rozegrać mecz na śmierć i życie, by wyrównać rachunki i do lotki przyczepić ostrze.
wbrew pozorom jak się gra w badmintona a nie w kometkę na podwórku można stracić znajomych- budzą się mordercze instynkty 

piłka nożna jest oklepana i tak nie męczy- mogę uprawiać tylko sporty ogólnorozwojowe 

Będę kombinował, a jak nie to będę mówił po chińsku, to może ludzie mnie wezmą za Azjatę i nie zwrócą uwagi. 

