Archiwum Shoutboxa
No wiesz, jak idę na spotkanie biznesowe i widzę, że towarzystwo nie lubi dowcipów o martwych płodach po prostu ich nie opowiadam.
That's it.
That's it.Dobra, przyznaje nie wiem co odpisać, co do moich żartów to każdy ma inne poczucie humoru :v
bo w innym przypadku jesteś tylko śmiesznym dzieciaczkiem, który szczeka zza swojego monitora jak chichuachua na bernardyna, próbując podratować swoje zaniżone ego. 

Wiesz co, skończ to wpierw, by wyglądało i nam wstydu nie przynosiło.
No, ale słownym trzeba być, wiec wrzucę, tylko skończ, bo założę się, że jak wejdę i pokręcę rozmiarem okna, to wszystko się posypie.
No, ale słownym trzeba być, wiec wrzucę, tylko skończ, bo założę się, że jak wejdę i pokręcę rozmiarem okna, to wszystko się posypie.


