Radzić sobie z nimi i unikać w miarę możliwości.
Archiwum Shoutboxa
Dla mnie ciekawe doświadczenie. Poznać ludzi od tej strony, to doświadczenie nieocenione i przydatne w życiu. Dzięki temu mogę rozpoznać toksycznych ludzi.
Sam nieraz muszę znosić żale i pretensje do mnie, bo muszę uspokajać, uciszać, karać ludzi. Nie potrafią oddzielić moich obowiązków od mojego prywatnego ja. Radzę sobie jednak jakoś, w sumie całkiem nieźle. Jeszcze parę miechów i Polska.
Dużo fajnych ludzi, ale nie potrafiących żyć w zgodzie z innymi. Co tu dużo pisać, smuteczek i tyle. 

Niestety urok Polaków za granicą. Serce się kraja jak patrzę na nienawiść rodaków do siebie nawzajem i to w jaki sposób się zachowują.
Nuda. U mnie na lokacji jakoś sobota minęła sztywno i nudnie, ale ludzie jacyś tacy po tygodniu pracy wypompowani i pewnie dla tego, sam jestem totalnie niewyspany. Po za tym non stop dramy i muszę jakoś dbać o spokój.

Jakoś się ogarnie. A jak u Ciebie?