Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!



Archiwum Shoutboxa
avatar
Witam :D
avatar
Wtedy przynajmniej można się dowiedzieć, że przebijanie się przez daną frazę na pozycjach Googla będzie przypominać walkę z wiatrakami i wykup czegokolwiek z jakiejkolwiek agencji SEO nie ma sensu.
avatar
Oczywiście Google nie będzie opisywał problemów swojego algorytmu, tutaj niestety trzeba się zdać na źródła zewnętrzne. Najlepiej jest do tego wybrać prace i artykuły naukowe anglojęzyczne z domen edu, najlepiej uczelni. Oni mają przynajmniej badania
avatar
Tu świetnie podsumowują "prawdę": https://support.google.com/webmasters/an...5291?hl=pl
avatar
Zasadniczo są jedynym źródłem, które może być brane pod uwagę w pracy. Teorie SEO specjalistów, to nie są naukowe fakty i nie powinny być brane pod uwagę w pracy, no ale ja tam nie oceniam. Chciał zdać, zdał.
avatar
Pewnie zapomniał o tym, że Google ma własne źródła.
avatar
Ciekawe, czy inżynier użył tego źródła w pracy: http://static.googleusercontent.com/medi...ide-pl.pdf
avatar
To jedna z podstaw o której "specjaliści" nie mówią, bo oni przecież "gwarantują" Padłem
avatar
A odpowiedź jest oczywista i nie ma się co na ten temat nawet zastanawiać. Ktoś kto obraca się w SEO nie musi być inżynierem, by wiedzieć, że nie ma gwarancji na pierwszą pozycje, jest tylko prawdopodobieństwo.
avatar
Inżynier już był po obronie i nie potrafił mu odpowiedzieć na to pytanie.
avatar
avatar
Przed obroną słyszłałem rozmowę gościa, który inżynierkę miał właśnie z SEO i algorytmu Googla. Rozmawiał z członkiem komisjii, który nie mógł pojąć dlaczego jego domena nie jest na pierwszym miejscu w Google. Przecież zrobił wszystko co "radzili".
avatar
avatar
Okej. Odpisz na PW
avatar
nie tak Paweł, tutaj chodzi o SEO, to ma być dla gopogla link, nie dla ludzi
avatar
Tworzysz artykuł, wklejasz tam ten link, piszesz same negatywy i pozycionujesz artykuł. Moja filozofia, hehe.
avatar
avatar
Nie mówiąc już o zamieszczaniu na śmiecioweych serwichach, czy po prostu serwisach gdzie marketing szeptany to zjawisko powszechne i Google postrzega je jak generator linków.
avatar
Faktycznie, niektóre szepty wołają o pomste do nieba. Ta sama treść na 20 forach, fraza z linkiem obok dziesiatek podobnych zdań, czy nawet całych obszernych wypowiedzi, którą już zaindeksowało Google wcześniej.
avatar
Więc Ci eksperci nie wiedzą jakie my, administratorzy możemy im podłożyć bomby :)