Częściowo mają rację, ale sami nie zdają sobie sprawy z wielu problemów,a z tymi mogą się zetknąć tylko z drugiej storny problematyki, czyli tam gdzie walczy się ze sztucznym pozycjonowaniem i spamem.
Archiwum Shoutboxa
Ja sobie poczytałem wypowiedzi takich niby "ekspertów" od szeptania, kórzy to skarżą się na swoich kolegów, że psują im rynek SEO wrzucając linki za marne groszówki nie mając pojęcia o SEO.
można by coś wymyślić, mam różne pomysły, ale one by tylko utrudniły klikanie w link użytkownikom, więc sposobu na rozwiązanie problemu nie ma, a szeptacze mimo to by dalej dawali linki, nie świadomi być może że linku google nie zobaczy w ogóle
Wkurzony admin może wiedzić jak taki link przerobić na bardzo niekorzystny dla wyszukiwarki. U nas akurat nofollow są natywnie po wstawieniu, ale i one mają wpływ dlatego jak widze świeżego usera i podejrzany link, kasuję.
:-) to forum akurat nie pod szeptanie odwiedziłem, nie czekał bym tyle czasu na pozwolenie na link :-)
przyznam się że w ostatnim tygodniu zacząłem zakładać po kilka kont na 20 forach, pod szeptanie, ale właśnie pogadałem ze specem od SEO, trzeba bardzo uważać, bo skąd mogę wiedzieć czy np. forum za rok czasu nie porzuci admin, i stanie się śietnikiem
zacząć od wyłączenia anchorów (żeby same linki były), zostawić same linki nofollow
Tego zjawiska 1.5 roku w takiej skali nie było. Teraz są firmy, które zatrudniają szpetaczy na umowę o zlecenie lub po prostu za pośrednictwem jakiegoś systemu internetowego. Łatwo ich wykryć, ale z czasem chciałbym mieć przepis prawny
I pisze taki szeptacz 20 postów na godzinie i myśli, że jak w 21 wstawi frazę z nazwą produktu lub firmy, ewentalnie linkiem, to się nie zorientuję.
Teraz są media społecznościowe, facebooki instagramy, tweetery. Ludzie wolą proste treści ograniczające siedo minimum tręsci, a dających maksymalny emocjonalny efekt.
