Zaczynałam w Łodzi na polibudzie i przenosząc się do Wrocławia musiałam kilka przedmiotów nadrobić, mimo, że kierunek niby ten sam.
Archiwum Shoutboxa
Ale z tą nauką to jak wiesz, na jakie studia, na którą uczelnię, bo programy nieraz baaardzo się różnią.
Tak. No i ci, co byli w technikum i idą na ten sam kierunek mają z reguły łatwiej.
Najlepiej to też wcześniej przed studiami i technikum samemu uczyć się rzeczy do swojego zawodu.
znaczy wiesz, są rzeczy, które trudno zaliczyć mimo, że się uczysz, no ale tak naprawdę większość z nich jest naprawdę prosta, wystarczy tylko odrobina wyobraźni przestrzennej.
To o propagacji się nie uczyłem. Całki niestety też nie umiem jeszcze policzyć, bo nie było mi to potrzebne 

tak samo jak znajdują się ewenementy, co do dziś nie umieją policzyć całki. 

To o sporej części takich pierdół to się uczyłem jeszcze sam w drugiej klasie gimnazjum.
A to zależy jaką robisz specjalizację. Niemniej trzeba wiedzieć skąd się bierze, jakie fale, długości, odległości i jakie warunki muszą spełniać nadajniki
Co do tych studentów, to na jakim zakresie muszą znać funkcjonowanie tego Wi-Fi?
