Archiwum Shoutboxa
z drugiej strony przypłacam to tym, że w nocy nawet jak się zrelaksuję nie wysypiam się tak, jak powinnam
bo z jednej strony im więcej stresu tym więcej mam energii i tym efektywniej działam, więc się go nie boję w ciągu dnia
Pamiętam jak zarejestrowałem się tu w 2011 roku i udawałem że mam nie wiadomo ile lat 

Zastanawiam się co w ludzkiej psychice się dzieje takiego, że mimo iż wiesz, że nie należy się stresować, czy denerwować, to i tak nie jesteś w stanie tego zwalczyć.
chociaż z drugiej strony jak sobie rozwieszę w lesie hamak i moskitierę to spać zdarza mi się do 10 i nawet oka nie otworzę. 

I pomyśleć, że nie da się czasem sowich lęków i stresu kontrolować, a takie bzdury już tak. Powąchasz czasem coś, co kojarzy Ci się ze złym wspomnieniem i już humor znika jak u wytresowanego psa.
Mi nigdy stworzyć snu, jak niektórzy twierdzą, że potrafią się nie udało, ale już zmieniać, to co się śni, wiedzieć że się śni, a nawet słyszeć otoczenie gdy się śni już tak. No cóż, magia.
