Taa, a nawet kombajn do programowania taki jak Visual studio, to grosze.
Archiwum Shoutboxa
Przynajmniej pisanie programów na kompa nic nie kosztuje i jest dość łatwe po roku-2 latach solidnej nauki programowania.
Taki trening już miałem na tym kursie, z odpowiednią płytką jest większy problem. Choć może ojciec coś by mi w tym pomógł, bo skończył technikum i studia elektroniczne.
stacja i trening na odlutowanych podzespołach, bez niej takie rzeczy odpadają. No i pod smd wypada stworzyć płytkę, a to juz wyższa szkoła jazdy, sam nigdy nie robiłem.
A nie zaraz, te groty do lutowania smd to chyba miały inny jakiś dziwny kształt.
Byłem na 6-dniowym kursie lutowania smd jakieś półtora roku temu(dotowany z UE), więc poradziłbym sobie. Tylko chyba zwykła lutownica nie wystarczy chyba, że spłaszczyłbym jej grot.
Czy są jakieś bardzo miniaturowe mikrokontrolery, na których można robić układy mieszczące się w np. większym długopisie?
No może na początek początków, ale wraz rozwojem, co chwila trzeba coś kupować, ewentualnie odlutować ze starego sprzętu.
Pdobno na początek to wystarczy nie więcej niż 50 zł. http://mikrokontrolery.blogspot.com/
Tak, w sieci jest tyle info, że w zupełności to wystarczy, oczywiście trzeba też trochę kasy na początek wywalić.
Czy takimi rzeczami można zacząć się zajmować, gdy zna się podstawy języka C i trochę podstaw elektroniki?
Wszystko zalezy ile z tego mi się uda zrobić, najpierw zaczynam od najważniejszych funkcji
Posiadać będzie opcjonalne podswietlanie ozdobne, w wybranym kolorze na diodach rgb.
Ogólnie buduję coś w rodzaju inteligentnego wentylatora, wyciąg łazienkowy. Czujnik wilgotności i temp reguluje pracę wyciągu, można mu ustawić automatyczne uruchamianie co określony czas z określoną mocą lub w trybie "auto", do tego wyświetlacz pokazywać będzie wilgotność i temperaturę. Będzie można go ustawić przyciskami lub zdalnie aplikacją mobilną przez bluetooth.

