Autko dla dziewczyny
|
Odjechani.com.pl, to bardzo przyjazne forum wielotematyczne. Zapraszamy do darmowej rejestracji! Kliknij "rejestracja" i...
26.11.2012, 19:23
No dzięki za pomoc, zawsze to trochę więcej wiedzy, chociaż widzę, że każdy z was mówi co innego:-) Ale teraz - autko na benzynę czy gaz? Czy warto kupić ewentualnie benzynowe i dać go przerobić czy się w to nie bawić? I co z tym gazem ziemnym, kiedyś znajomy mi mówił, że można zrobić autko na gaz, ale nie ten zwykły, tylko gaz ziemny i jest jeszcze taniej.
26.11.2012, 19:27
Wiele, bardzo wiele zależy od tego ile jeździsz. Autka które wymieniłaś mają maleńkie silniki i stosunkowo niewiele przestrzeni w bagażniku, wpychanie tam butli, nawet kosztem niszy na koło zapasowe to mała masakra...
26.11.2012, 19:34
Gaz do takiego autka zbędny, jeśli miał bym wybór gaz, albo benzyna, wybrał bym benzynę, długo by tu pisać, co się teraz na dniach działo u brata z gazem... normalnie nie do opisania.
Takie autka mają max silnik 1,2 więc spalanie jest malutkie ;] Jeszcze jak jakiś nowy model ![]()
Ja osobiście polecam Toyotę Yaris ale tylko i wyłącznie I generacji od 1998r do 2005r, te samochody są bezawaryjne, jeżeli się kupi zadbany bezwypadkowy egzemplarz, to wsiadać i jechać. Dodatkowo jako samochód miejski jest bardzo ekonomiczny z silnikiem 1.0 zmieści się w granicach 6,5-7,5 l/100km a 1.3 VVTi w granicach 7-8 l/100km
Co do części to w dzisiejszych czasach części są na porównywalnych poziomach, czasy gdzie do niemieckich aut były tańsze a do japońskich droższe się skoczyły.
03.03.2013, 00:07
Ja chyba jestem jakaś niestandardowa.:/ Mimo, że faktycznie Toyoty Yaris są technicznie bez zarzutu to jeździło mi się tym koszmarnie! Na szczęście był to samochód służbowy, który zamieniono mi na Forda Mondeo '10. Prywatnie posiadałam Opla Astrę , którą baaardzo sobie chwaliłam. Niezależnie od opinii na forum najlepiej poszukać zaprzyjaźnionego fachowca wśród znajomych, który Cię wspomoże w czasie kupna. Stereotyp jest taki, że sama kobieta pojawiająca się w komisie czy salonie jest wystawiona na próbę, przez co nie warto przychodzić. Dodatkowe podrywy nie są częścią transakcji handlowych
![]()
03.03.2013, 00:50
Tico - tanie części, malutki, ładniutki - tylko często rdzewieje [drzwi i progi
![]()
03.03.2013, 14:45
Ja mam Honde Civic 1.5 z 92 i powiem tak. Jeśli chodzi o silnik nie do zajechania, można łatwo porównać wytrzymałość silników Golfa 2, 3 nawet w wersjach GTi, przy takiej samej "ekstremalnej" jeździe silniki Golfa by nie wytrzymały (ponieważ nie są to typowo silniki wysokoobrotowe). Wadą Hondy jest to że progi z tyłu gniją (taka konstrukcja auta) ale za to np. jak się robi rozrząd nie jest drogi, przy wymianie oleju wchodzi 3.3 litra, więc też jest kosz mniejszy. Pamiętaj że nigdy nie kupisz auta idealnego, zawsze z którymś będzie coś, ale jak jeździsz spokojnie to np. Golf 3 by nie był takim głupim pomysłem.
Mówiąc auto dla kobiety, skojarzenie zawsze jest jedno... Mały, ciasny, ekonomiczny i najlepiej miejski samochód. Niekoniecznie musi tak być
![]() Nie lubię małych łazików, są niewygodne, źle się w nich czuję i brak mi tej mocy... Sportowe samochody też już mnie nie jarają tak, jak za szczeniackich czasów. Wybrałem coś większego... Dla mężczyzny, powiecie? ...a właśnie niekoniecznie ![]() Moja kochana rodzicielka miała kiedyś problemy nerwicowe za kółkiem... Strasznie bała się wyjechać na miasto, myśl o prowadzeniu pojazdu przytłaczała ją... W końcu miała okazję prowadzić moim samochodem. Pamiętam te obawy i protesty z przytupem, że ona takim smokiem nie pojedzie i koniec! Od razu założyła, że sobie nie poradzi, na szczęście udało mi się ją przekonać ![]() ![]() ![]() Rozmawiałem na ten temat z wieloma kobietami. To dość zabawne, że po uświadomieniu ich, zawsze są takie zaskoczone ![]() ![]() ![]()
03.03.2013, 18:50
Tylko nie zapominaj że chcę wydać 12-15 tys. a w takiej cenie to może kupi starego Jeepa z 96, jak nie starszego.
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości