Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


Biblia na opak
#1
Ostatnio zacząłem sobie analizować Biblię na trochę inny sposób niż robi to kościół - mianowicie zamieniłem Boga i szatana rolami. Wnioski wyszły dosyć... interesujące :)
 
1. Według Biblii to Bóg stworzył człowieka... ale stworzył go tylko po to żeby ten oddawał mu cześć i mu służył. Czy stworzenie jakiejś istoty tylko po to aby żyła ona w niewoli jest dobre?

2. Historię Adama i Ewy znają chyba wszyscy. Szatan ich skusił do zjedzenie zakazanego owocu za co zostali wyrzuceni z raju. Zanim jednak to zrobili, nie znali prawdy o sobie - dopiero grzech otworzył im oczy jacy są na prawdę. Czy zatem zmuszanie jakichś istot do życia w kłamstwie jest dobre? Szatanowi również oberwało się za nieposłuszeństwo - stracił nogi i do końca świata miał pełzać na brzuchu. Można powiedzieć, że był jak Prometeusz, dlaczego zatem jeden uznawany jest za bohatera a drugi jest potępiony?

3. Historia o arce Noego. Bóg nie mogąc patrzeć jak ludzie grzeszą, postanowił wszystkich zabić. Przy życiu pozostawił tylko posłusznego Noego. Skoro ludzie żyli "w grzechu i nieposłuszeństwie" to znaczy, że żyli tak jak podpowiadała im wolna wola - kolejny dar od Boga. Czy zatem mordowanie ludzi tylko dlatego, że żyją według własnych przekonań jest dobre?

Takich przykładów jest całe mnóstwo. Czy zatem nie jest tak, że oddajemy cześć "temu złemu" a potępiamy zachowanie tego, który od zawsze walczył o naszą wolność? :)
Zapraszam do dyskusji :)
  Odpowiedz
#2
Mnie najbardziej ciekawi fakt jak biblia podchodzi do ludzi, którzy z jakiś powodów nie byli w stanie się dowiedzieć o tym jak żyć zgodnie z chrześcijaństwem. Mówię tu o np. dzieciach, które bardzo wcześnie zmarły czy o ludziach żyjących w rejonach, gdzie nie ma możliwości poznania tej religii. Czy tacy ludzie też według Biblii mają być potępieni pomimo tego, że z nieswojej winy nie byli w stanie w ogóle poznać zasad omawianej religii?
  Odpowiedz
#3
amb00 nie wiem, czy jest to napisane gdzieś w Biblii, ale kościół nie uznaje takich osób za potępione, bo nie popełniły żadnego grzechu, skoro nigdy nie dowiedziały się o Bogu. To nie jest ich wina, że nie uwierzyli w coś, czego nikt im nie przekazał, więc są automatycznie zbawieni, nawet jeśli popełniali złe czyny.


  Odpowiedz
#4
Czyli jeśli jestem radykalnym muzułmaninem, któremu religia nakazuje ścinać niewiernych, a zginę wysadzając się w centrum handlowym, nadal mam szansę żeby dostać się do nieba bo "nikt mi nie mówił, że to jest złe"? :)
  Odpowiedz
#5
@Lebovsky będąc muzułmaninem i ścinając "niewiernych" walczy przeciwko Bogu, więc świadomie go odrzuca. W tamtym co napisałem chodzi głównie o dzikie plemiona lub osoby przetrzymywane w niewoli, które nie miały szansy poznać Boga.


  Odpowiedz
#6
Jeśli w swojej historii autor zakłada, że Bóg jest szatanem, a szatan ofiarą Boga, to po co rozwodzić się nad tym czy Bóg jest zły, czy dobry w Jego interpretacji Robotox, skoro on wie to lepiej?

Autor jakby się postarał, to by mógł założyć nową religię. Skoro już zamienił rolę Boga z szatanem, to tylko odwrócić krzyż, wymyślić jakąś nazwę, zabrać wiernych i oficjalnie założyć nowe wyznanie. Kto wie, Biblia pociągnęła za sobą rzesze, może po lekkiej korekcie znów to zrobi.

Każdy kto ma swój intelekt, ale kto też wierzy ma wątpliwości. Ja tam wolę interpretować, to również na swój sposób, przez co historie biblijne nie są dla mnie źródłem wiedzy jak mam postępować. W piekło nie wierzę, wole wierzyć w wersję, że ludzi nie nadających się do życia czeka pustka, śmierć ostateczna. Na swój sposób ma to sens, sąd ostateczny, jezioro ognia, koniec samej śmierci i wszystkich, którzy nie nadawali się by żyć, jezioro ognia i te sprawy. No, ale nie zakładam tego z góry, uważam, że nawet jeśli te wszystkie historie bazują na jakimś czynniku boskim, to jako osoba mam prawo wątpić, jednak wole się trzymać strony, że Bóg istnieje.

Natomiast nawiązując do waszej dyskusji. Kto krzywdzi innych dla mnie jest zły, kto do samego końca nie żałuje swoich złych uczynków jest zły. Nie jestem zwolennikiem kary śmierci, bo uważam, że nawet największa bestia zasługuje na to by ruszyło go z czasem sumienie. Niestety świat nie jest taki prosty i nie da się żyć i nie widzieć sprzeczności w życiu z założeniami różnych religii. Przecież w życiu jest tyle historii, że zawsze pojawią się wątpliwości, a Ci którzy ich nie mają, to po prostu głupcy. Da się mieć wątpliwości, wierzyć i jednocześnie być dobrym, a przynajmniej się starać, to akurat jest możliwe tak samo, jak da się nie wierzyć, nie mieć absolutnych wątpliwości co do tego, że Boga nie ma i jednocześnie być dobrym człowiekiem, tak samo jak możliwe jest wystąpienie tych kombinacji jednak nie jako dobry, a jako zły człowiek. Przecież, to że ktoś wierzy i chodzi do kościoła nie czyni z niego od razu świętego.
¿nʞɔoןɹǝɥs ʎuoןoʍopɐz ǝıqǝıs z śǝʇsǝɾ oɔ ı ou
  Odpowiedz
#7
Do tych biblijnych "perełek" dorzucę jeszcze zakład Boga z szatanem, czyli historię Hioba. Bóg,  postanowił wygrać zakład i udowodnić szatanowi że nawet  jeśli ześle na swojego wyznawcę całą serię nieszczęść, to ten i tak będzie go wielbił.
Na Hioba, który był uosobieniem dobrego i pobożnego człowieka zesłał najgorsze nieszczęścia jakie można wymyśleć. Pozbawił go majątku, obarczył go najgorszymi z chorób, a jego ukochane dzieci uśmiercił, a to i tak tylko część tego,  co Hioba spotkało. Hiob nadal oddawał mu cześć i "chwalił Pana". Bóg zakład wygrał. Brawo. 
Nie mam zamiaru obrażać uczuć religijnych kogokolwiek ale na temat tej historii posprzeczałem się już i z polonistką i z księdzem, więc i z Wami mogę ;) 
Znęcanie się nad niewinnym człowiekiem i zabijanie jego bezbronnych, niewinnych dzieci po to, żeby udowodnić że mogę? 
Moje poczucie sumienia i choćby zwykłej moralności nie daje mi możliwości na zrozumienie takiego postępowania. Może za słabej wiary jestem. Nie ogarniam!
[Obrazek: Y3AbJ8Z.jpg]
  Odpowiedz
#8
Niestety jest tego znacznie więcej, część ucięto. :D
¿nʞɔoןɹǝɥs ʎuoןoʍopɐz ǝıqǝıs z śǝʇsǝɾ oɔ ı ou
  Odpowiedz
#9
Jestem rozumowania podobnego co sword. Warto jest wierzyć, że coś jest. Do wiary jak i samego boga podchodzę z dystansem. Pamiętajmy, że bóg stworzył na swój wzór - Popełniamy tak samo grzechy jak on, lecz nie rozumiem dlaczego on nie jest za to karany. W końcu jest grzesznikiem i również powinien zostać poddany sądowi.
Wracając do historii jego syna Jezusa. Czytałem kiedyś, że ten człowiek korzystając ze swojego posłuchu u chrześcijan dokonał rzezi na jednych z niewiernych (czy coś w tym stylu). Dodatkowo jest to gdzieś opisane w biblii (nie znam konkretów, czytałem to sporo czasu temu).
Życie nie ma ścieżek na skróty.
[Obrazek: 9dLeST2.png]


  Odpowiedz
#10
(09.03.2018, 23:17)Nieśmiertelny napisał(a): Pamiętajmy, że bóg stworzył na swój wzór - Popełniamy tak samo grzechy jak on
Dawno nikt nic tak mądrze nie powiedział. Aż sobie gdzieś zapiszę ten cytat :)
  Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  O jakim raju mówi Biblia? TATANATI 0 2 024 30.04.2011, 06:52
Ostatni post: TATANATI

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości