Moja zasada? Nie ma jedniej najważniejszej. Motto przytoczone przez Kubę pasuje idealnie. Chcę znaleźć lub zbudować drogę do szczęścia, bo na chwilę obecną nie czuję się spełniony, więc trwam w tym co tworzę i jestem cierpliwy, wciąż szukam, wciąż buduję.
Jaka jest Twoja zasada nr 1, którą kierujesz się w życiu?
|
06.09.2014, 13:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.09.2014, 13:15 przez Swordancer.)
Wszystko pięknie i ładnie, ale czy na pewno postępujemy, tak jak piszemy? Czasem wystarczy mała drobnostka, która choć dla nas nie ma znaczenia, innemu może poważnie zaszkodzić. Słowo, gest, poczucie wyższości, gniew, decyzja w pracy, niewinny żart, dosłownie wszystko.
Moja zasada? Nie ma jedniej najważniejszej. Motto przytoczone przez Kubę pasuje idealnie. Chcę znaleźć lub zbudować drogę do szczęścia, bo na chwilę obecną nie czuję się spełniony, więc trwam w tym co tworzę i jestem cierpliwy, wciąż szukam, wciąż buduję. Odjechani.com.pl, to bardzo przyjazne forum wielotematyczne. Zapraszamy do darmowej rejestracji! Kliknij "rejestracja" i...
14.09.2014, 11:47
Zaufanie jest dobre ale kontrola jest jeszcze lepsza
![]()
22.10.2014, 10:15
Bo w życiu najważniejsze jest to, aby robić to co się kocha
![]()
07.02.2016, 20:05
(06.09.2014, 13:14)Swordancer napisał(a): Wszystko pięknie i ładnie, ale czy na pewno postępujemy, tak jak piszemy? Czasem wystarczy mała drobnostka, która choć dla nas nie ma znaczenia, innemu może poważnie zaszkodzić. Słowo, gest, poczucie wyższości, gniew, decyzja w pracy, niewinny żart, dosłownie wszystko. Bardzo dobre pytanie. Ja sam mam wrażenie, że ludzie często powołują się na motta, zasady życiowe, etyczne i pozostałe, kiedy jest dobrze, kiedy są na szczycie i wszystko układa się po ich myśli. Jeśli spadamy w dół, to ciągniemy za sobą pozostałych, lub sami pozostajemy w tym miejscu czekając, aż coś się zmieni i zapominając o co właściwie chodziło w jakimś zdaniu, które było dla nas ważne. Mnie w zasadzie zastanawia, czy w ogóle warto mieć jakieś motto. Powoływać się na czyjeś słowa, czy czyny. Sądzę, że znacznie lepiej jest kreować rzeczywistość za pomocą własnych przemyśleń, ciężką pracą i osiąganiem celów. I właśnie to, co osiągnęliśmy powinno być mottem i spuścizną, która wyznacza jakąś ścieżkę. Czymś co nas napędza i motywuje do podjęcia kolejnej walki. |
Podobne wątki… | |||||
Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
Hipnoza - czy jest się czego bać? | polx | 8 | 8 396 |
29.01.2019, 00:24 Ostatni post: morgi |
Użytkownicy przeglądający ten wątek: