Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


W jaki sposób ściągaliście?
#11
Ja ściągam z torrentów...

(hehe)
Niedostępny
  Odpowiedz
#12
(27.06.2015, 01:19)Swordancer napisał(a): Jak Ci w seminarium każą wykuć Biblię na pamięć, to tylko ściąganie Cię uratuje.

Seminarium uczy jak stać się lepszym człowiekiem, poznanie całej Biblii nie zrobi z nas świętych, doskonałych, liczy się podejście.

(27.06.2015, 01:19)Swordancer napisał(a): A tak poważnie, to system edukacji jest czasami tak niesprawiedliwy, dziurawy i bez sensu

Zgadzam się. Po co nam język rosyjski, rozumiem niemiecki, ale po co to, co wyszło z mody. Wiele rzeczy jest zbędnych, przerabianie tych samych lektur, które były przerabiane w podstawówce, i czytanie całych lektury z wcześniejszych stuleci, zamiast przerobienie ich pokrótce, powierzchownie. Język angielski to już w ogóle, zero fonetyki, a jeśli już to na ząbek. Szkoda, że nie korzysta się z tego co najbardziej uczy.
"Bądź dobrej myśli, bo po co być złej" - Stanisław Lem.
  Odpowiedz
#13
Pisanie ściąg jest wg mnie bardzo pożyteczne ;)
Nawet jak z nich nie ściągnąłem to pamiętałem najważniejsze rzeczy które ,,filtrowałem'' z podręcznika czy zeszytu.

WTF z tym wyszło z mody? :D
Język jak język, nie wiem jak u ciebie, ale ja miałem wybór między nim a niemieckim.
Wg mnie nauka historii jest bez sensu, tego się nie da zrozumieć bez uzupełnień z innych książek, tych które ,,niechcący'' wyszły z obiegu.
U mnie w technikum przerabialiśmy lektury powierzchownie, i praktycznie wszyscy lecieli na opracowaniach.
Nigdy nie przeczytam oryginału Pana Tadeusza :D
[Obrazek: aG8bM6P.png]






  Odpowiedz
#14
Tradycyjnie,
- Pisanie ściąg na dłoni/nadgarstku
- Branie kartki ze środka zeszytu, pisanie na drugiej stronie coś delikatnie ołówkiem drobnym "maczkiem", oraz ścieranie tego przed oddaniem.
- Wrzucanie czegoś na Fb i korzystanie przez telefon (niby łatwiej)
- Spytki osób, które miały wcześniej kartkówkę, sprawdzian, o ile wie się, że ten nauczyciel nie przygotował innego materiału.
Na koniec, coś rodem, z James'a Bonda:
Słuchawka w uchu i korzystanie z tego co podpowie twój przyjaciel, Nie spotkałem nigdy tego patentu, ale jest on niby powszechnie stosowany. Niektórzy hardkorzy kupują nawet specjalny zestaw za kilkaset złotych dostępny na allegro, ale czego nie robi się dla zdania klasy.
  Odpowiedz
#15
Ja również tradycyjnie na ręce, bądź karteczka w piórniku. ;) Ciekawe jest to, że nikt mnie nie złapał na ściąganiu. :D Ale teraz już tak nie ściągam i staram się jakoś porządnie "douczyć". ;)
  Odpowiedz
#16
Ja na początku też stosowałem takie "prymitywne" metody typu harmonijka w dłoni, kartka w długopisie czy książka pod biurkiem. Na studiach już rzadko ściągałem bo nauczyłem się szybko przyswajać wiedzę, a to bardziej się przydaje w życiu niż napisanie jakiegoś tam sprawdzianu na szóstkę ze ściągą ;) tutaj macie kilka fajnych rad jak się szybko uczyć polecam poczytać i samemu spróbować zamiast kombinować :D :D
Swordancer napisał 07.11.2018, 20:16:
Proszę unikać zbędnych linków.
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości