
Facet w sklepie akwarystycznym powiedział mi, że nawet przy słabszym oświetleniu warto stosować CO2, a nawet powinno się
to robić. Mówił, że w internecie same bzdury piszą na ten temat. Pokazywał mi akwaria w sklepie słabiej doświetlone i rośliny tam zawarte były po prostu idealne. CO2, potas i coś tam jeszcze podaje + płyny.
To, że przy mocnym oświetleniu ma się lepsze efekty nie zaprzecza temu, aby nie stosować tego przy mniejszym oświetleniu.
Hmm... Póki co czekam na działanie kostki lipowej, która jeszcze nie dała znaku życia.
